od około miesiąca zacząłem depilować ciało.
do tej pory goliłem miejsca intymne, pachy i czasami brodę.
zaczałem od jednorazówki wilkinsona, potem, gilletta, takie jak do buźki (no ale nowe), ale wywaliło mi straszne krosty i syfy po goleniu, zwłaszcza na klacie i udach.
rozumiem, że skóra musi się przyzwyczaić do golenia i potrwa to jakiś czas, więc na razie depiluje się raz na tydzień.
czego używać do depilacji?
czego używać poślizgu i golenia?
do tej pory goliłem miejsca intymne, pachy i czasami brodę.
zaczałem od jednorazówki wilkinsona, potem, gilletta, takie jak do buźki (no ale nowe), ale wywaliło mi straszne krosty i syfy po goleniu, zwłaszcza na klacie i udach.
rozumiem, że skóra musi się przyzwyczaić do golenia i potrwa to jakiś czas, więc na razie depiluje się raz na tydzień.
czego używać do depilacji?
czego używać poślizgu i golenia?





















XD
,,A próbowałeś może po prostu nie być smutny?" To może od razu: ,,A próbowałeś może po prostu nie mieć zapalenia płuc?"