Odpadam, nie było fapania ale wleciało porno.
Nie będę żałował, nie poddaje się. Nawet to oglądanie to było coś zupełnie innego, zaobserwowałem że oglądałem bo miałem kiepski nastrój i chciałem odreagować, dać swojemu zwalonemu (hehe) ośrodkowi nagrody małego kopa. Ale widzę jakie to paskudne, że szukam w porno czegoś, co mogę mieć z partnerką na wyciągnięcie ręki - bliskość i relację, no i trochę pieprzu ( ͡° ͜ʖ ͡°
#seks #masturbacja masturbowalas/masturbowales sie w miejscu "publicznym"? (praca, autobus, kino, etc). Ja zaczynam: tak. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czy??

  • Tak - rozowa 8.6% (5)
  • Nie - rozowa 15.5% (9)
  • Tak - niebieski 25.9% (15)
  • Nie - niebieski 50.0% (29)

Oddanych głosów: 58

#anonimowemirkowyznania
Jestem #rozowepaski i nie umiem się masturbować. Niezależnie od tego jak bardzo nakręcona jestem samo robienie czegokolwiek powoduje, że nie odczuwam przyjemności. Wiem jak się dotknę i świadomość tego oraz czynności, jakie wykonuję powodują, że nie mogę się skoncentrować na przyjemności. Tak jakby za dużo uwagi zabierało mi myślenie i robienie a nie starcza jej na odczuwanie. Dodam, że kiedy dokładnie te same czynności wykonuje partner, odczuwam przyjemność. Czy to normalne?
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Przepoczwarzenie: Prosta dedukcja. Skoro jest coś, co sprawia Ci większą przyjemność od pieszczot faceta, to znaczy, że on robi coś źle. Czyli albo nie rozmawiacie, albo chłopak jest ułomny ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ewentualnie jesteś prysznicoseksualna i ciągnie Cię do słuchawek. W tych czasach wszystko jest możliwe.
#anonimowemirkowyznania
Jakiś czas temu sporo naczytałem się o masażu prostaty jako urozmaiceniu masturbacji/seksu. Po sporym researchu pozwoliłem dać spróbować koleżance, która chciała dobrać mi się w te rejony od długiego czasu. Niestety kompletnie nic przyjemnego nie poczułem, jedynie dyskomfort. Pomyślałem, że najwyraźniej źle to robi, masuje nieodpowiednie miejsce albo ma za krótkie paluszki. Postanowiłem spróbować sam. Niestety z podobnym skutkiem. Próbowałem kilka razy, różnych technik, zgodnie z obrazkami i instrukcjami na necie.
@AnonimoweMirkoWyznania: imo jesteś zbyt początkujący, by sobie wymasować prostatę. To wymaga jednak trochę przyzwyczajenia. Samo wkładanie sobie czegoś w tyłek jest dość przyjemne, na razie skup się na radości płynącej z penetracji, jak już będziesz przyzwyczajony do obiektów w tyłku, to dopiero zabieraj się za jakieś masowanie prostaty
Żmije podczas sezonu rozrodczego

Na początek ciekawostka, kilka naczelnych małp, które rozmnażają się sezonowo, mają zredukowany rozmiar jąder poza sezonem rozrodczym, co sugeruje, że spermatogeneza(cykl życia spermy) i ejakulacje są kosztowne, w związku z czym warte jest oszczędzanie ejakulacji[1].

Eksperyment[2] został wykonany na żmijach. Potwierdził on, że samiec doznaje znaczącej utraty masy ciała podczas trwającego dwa miesiące sezonu rozrodczego, w związku z czym potwierdza teorię mówiącą o kosztowności reprodukcji. Jednak badacze na
@mujstaryxd: Otóż, żaden z naszych wspaniałych naukowcó, nie wpadł na pomysł, aby takie badania przeprowadzić na ludziach. Ale są badania w tematyce, która może interesować praktyków NoFap na zwięrzętach. Często wykonuje się badania, np. na naczelnych i potem te wnioski tych badań przenosi się na ludzi. W badaniu na żmijach udowodnione zostało, że sama produkcja spermy kosztowała organizm tyle samo co razem wzięte poszukiwanie partnera, kopulacja, walki samców, zaloty, itp. To
Japońskie makaki a nofap

Eksperyment[2] został wykonany na samcach makaków, które należą do małpnaczelnych. Naczelne te jeśli nie pozwoli im się rozmnażać znane są z tego, żekręcą śmigłem(masturbują się) co najmniej raz dziennie. Mogą to robić nawettak często jak 6 razy dziennie co jest odpowiedzią na zachowanie samca alfa,który w okresie rozrodczym ma wiele samic. W eksperymencie zebrano 21 próbekspermy po pałowaniu wiplera(masturbacji) i obliczono, że przeciętny ejakulatma kaloryczną wartość 8.1kJ. Japońska