Cóż mogę powiedzieć o nowym antmanie. Klasyczny marvel, klasyczne schematy. Poznanie nowego śwata, zakumplowanie się z tubylcami, wytłumaczenie przez kogoś z obsady o co chodzi w filmie, w przypadkową rolę wstawiany jest jakis stary znany aktor (tutaj Bill Murray), przedstawienie antagonisty i co nim kieruje, mały plot twist, walka, prrzgrywają, umiera nowa twarz, nieoczekiwany gość przychodzi z pomocą, wygrywają, jednak przegrywają, jednak wszystko się udaje, 2 sceny po napisach (w tym przypadku
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sisal: cały Flashpoint opiera się na motywach alternatywnej rzeczywistości. Więc to niekoniecznie taka zrzynka. Inna sprawa jak to będzie wyglądało.
A co do Strażników to jestem raczej spokojny, że poniżej pewnego poziomu nie zejdą
  • Odpowiedz