Naprawdę ten nowy Antman jest aż tak zły? Wróciłem przed chwilą z kina i IMO - jest ok. Nic więcej, nic mniej. W sumie jak każdy poprzedni Ant-man xd. Podobny poziom jak Shang Chi i dużo lepszy niż Eternals czy Black Widow.
To co mi się najmniej podobało w tym filmie, to to, że mi się nie spinał z tym co pokazali w Lokim i ogólnie te całe "multiversum" się nie spina
To co mi się najmniej podobało w tym filmie, to to, że mi się nie spinał z tym co pokazali w Lokim i ogólnie te całe "multiversum" się nie spina

























