Mirki, macie czasem takie poczucie, że świat się skończył gdzieś koło 2018 roku? Nie było wielkiego bum, syren czy apokalipsy zombie. Po prostu... reset. Wszystko niby dalej działa, ale coś jest nie tak, jakbyśmy przeskoczyli na inną linię czasu.
Co mogło się stać? Ludzie wskazują na różne rzeczy:
- Eksperymenty w CERN, LHC poszedł za daleko i coś pierdyknęło w rzeczywistości.
- AI przewidujące przyszłość się przeciążyło.
- Albo po prostu symulacja, w której żyjemy, zawiesiła
Co mogło się stać? Ludzie wskazują na różne rzeczy:
- Eksperymenty w CERN, LHC poszedł za daleko i coś pierdyknęło w rzeczywistości.
- AI przewidujące przyszłość się przeciążyło.
- Albo po prostu symulacja, w której żyjemy, zawiesiła





























COFAMY SIE W SYMULACJI
Finał NBA = 1999 rok: SPURS vs NYK
Jutro gra mała polka z drącą morde ruską szafą (jak 20 lat temu)
w Monaco Antoneli wygra w deszczu jeszcze?