#bekazpodludzi #madki #p0lka


Idę sobie chodnikiem, do piekarni po bułeczki. Z naprzeciwka idzie kobieta (maks 30 lat) z dzieckiem za rękę (maks 6 lat), rozmawia przez telefon "KXrwa wjeXali mi kuratora, cicho szymek gadam przez telefon. Najlepsze że ten chXj będzie przychodził 2 razy w tygodniu"

Szkoda, że jeszcze nie miała fajki w ryju xD
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy mówienie do 10 letniego syna „zamknij mordę”, „spierdalaj” itp. to już patola, czy jeszcze nie?
Pytam bo sąsiadka nade mną właśnie zapytała się syna czy spakował się na jutro do szkoły po czym powiedziała mu żeby s--------l. Kiedyś tez jak mieli wychodzić z domu to krzyczala do chyba młodszego syna (ok 4lata) „masz chuju 5min”. Ale znowu jak już wyjdzie z mieszkania to staje się mega sympatyczna i zadbana
#madki
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anty_Chryst myślisz, że to coś zmieni? XD W zdrowym świecie powinno, ale niestety nie żyjemy w takim, więc to tylko strata czasu i późniejszych nerwów, jak madka będzie się sadzić za zgłoszenie.
  • Odpowiedz
Ale mi się akcja trafiła w #lidl Podchodzę do kasy, przedemna jedna osoba która już jest obsługiwana więc wykładam swoje 3 rzeczy na taśmę, i w chwili gdy odkładam koszyk słyszę głos.
Karyna: "W sumie to my powinniśmy być przed panem"
I widzę wielką karynę umalowaną jak na bal przebierańców z jakimś suchoklatesem targającym pełen koszyk zakupów.
Ja: Z jakiej to okazaji ??
K: Bo ja jestem w ciąży
Ja: Przepraszam myślałem że Pani już tak ma, a pozatym nie pytam sie każdej klientki czy jest w ciąży...
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 66
@felixos Gdzieś w zeszłym roku też miałem taką akcję. Miałem tylko 4pak i cziperki, a karynsko za mną, że "powinienem ją przepuścić" to się pytam z jakiej racji, a ona, że w ciąży jest przeciez (brzucha ledwo było widać, więc pewnie góra 2 miesiace). Odparlem grzecznie, że ciąża to nie choroba, a skoro nie czuje się na siłach to powinna siedzieć w domu i poprosić o zakupy męża. No i to
  • Odpowiedz
@maderFucker
@LowRyder_
@ArchDelux pomijając formę wypowiedzi, to ma rację. A że dla maleńkiego dziecka - jak my dostaniemy biegunki to lecimy do kibla i po dwóch dniach o tym nie pamiętamy, dla bobasa może się to skończyć dużo gorzej

Inna sprawa - gdyby coś się stało, za odszkodowanie odchowała by pięć kolejnych ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
W swoim życiu tylko raz byłem w Sosnowcu...

W swoim życiu tylko raz byłem w Sosnowcu... Jeden jedyny raz który utwierdził mnie w przekonaniu, że stereotypy nie biorą się znikąd. To było sierpniowe, ciepłe południe. Słońce tego dnia kozaczyło po bezchmurnym niebie niczym chłop z pochodnią na międzynarodowych targach fajerwerków. Przez pewien niezamierzony zbieg okoliczności znaleźliśmy się w jednym z miejskich sosnowieckich parków, gdzie to tego dnia przygotowywany był festyn rodzinny z okazji czczenia bogów płodności: Penisusa, Waginusa oraz Kondomixa, Kalendarzyksa i Wpadliśmyiksa.

Wrzawa przygotowań powoli kończyła się, naglona terminem pierwszego występu narzuconym przez harmonogram tej prestiżowej imprezy, więc i okoliczna ludność porzuciwszy swe zatęchłe nor...złote komnaty zaczęła tłumnie napływać do zacienionych placyków i alejek jednodniowej stolicy kultury-miejskiego parku rozrywki i śpiewu.

Spragniony
K.....u - W swoim życiu tylko raz byłem w Sosnowcu...

W swoim życiu tylko raz byłe...

źródło: comment_3LoJFMKZlJbj0S0pQome0XODZgSdX7HN.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach