Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak się najlepiej dostac z #wroclaw do #lwow jutro? Patrzę że lot odpada, pkp ma jakieś horrendalne ceny a autobusowych przewoźników jest kilkunastu z czego większość ma strony po ukraińsku a ja ni panimaje
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kj5: blablakar albo cokolwiek do Przemyśla, z tyłów dworca bus do Medyki za 2 zł lub taksówka za 40, przejście pieszo granicy (niestety, jutro już pewnie, a pojutrze to na 100% i w niedzielę też będą kolejki nawet i na pieszym dla paszportów EU), a potem taksówka (120), bus prywatny (20-25) lub marszrutka (8 zł, 2,5h jazdy) do Lwowa. Autobusem nie przekraczaj granicy.

Wątpię czy w długi weekend będą jeszcze
  • Odpowiedz
@CogitoViator: Lwów jest świetny! Nie biją/nie kradną/nie mordują. a jeśli tak to tylko w granicach normy jak w każdym innym mieście.
Cenowo jest taniej niż w Polsce, myślę, że około 20%, ale nie tak tanio jak jeszcze 2-3 lata temu. Ukraińskie jedzenie jest bardzo dobre. Możesz się tam najeść budżetowo bez problemu, znajdziesz też super knajpy z wysokiej półki. Lwów ma sporo do zaoferowania - zwłaszcza dobrych barów, ciekawych, nietuzinkowych
  • Odpowiedz
@CogitoViator ja byłam niedawno i polecam! Mimo że Lwów to jedno z droższych miast na Ukrainie, ceny są bardzo przystępne dla Polaków. Jak lubisz kawusie to jedź koniecznie bo dobrych kawiarni jest mnóstwo. Jeśli chodzi o transport to polecam z Przemyśla ukraińskimi kolejami, w Medyce na granicy pociąg się zatrzymuje i sprawdzają paszporty. Myślę że to o wiele szybszy i wygodniejszy środek niż auto czy autokar, gdzie wszyscy muszą wysiadać, a
  • Odpowiedz
Byłam na weekend we Lwowie. Zaskoczyły mnie 2 rzeczy.
1. W komunikacji miejskiej możesz wsiąść na koniec autobusu, poprosić kogoś by podał kierowcy Twój banknot z wysokim nominałem i powiedzieć na którym przystanku wysisdasz. Pieniądze trafiają do kierowcy a reszta zawsze do Ciebie wraca i ich nic nie brakuje
2. W komunikacji miejskiej podaz pierwszy mężczyzna ustąpił mi miejsca. Nie wymagam tego od żadnego mężczyzny!! Ale sam gest był bardzo miłym gestem
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@oblaczek: mam tylko styczność z Ukraińcami w pracy i mam o nich bardzo dobre zdanie. Kultura i higieną potrafią przewyższyć Polaczków.
  • Odpowiedz
  • 2
@dlkv potem zerknę, jak jesteś amator Lwowa to może Cię zainteresuje książka Wojna ludzie i medycyna. Historia lwowskiego chirurga, który opisał swoje przygody w czasie II wojny światowej. Przez Węgry, Francję, GB, Afrykę, po udział w szturmie na Monte Casino. Po wojnie mieszkał i dalej praktykował w Szubinie koło Bydgoszczy, mój tata słyszał historie o nim, ale nie miał przyjemności spotkać.
  • Odpowiedz
#podrozujzwykopem #lwow
Mirki przebijał się ktoś samochodem na Ukrainę ostatnimi czasy? W czwartek ok 7-8 planuje dotrzeć do przejścia w Hrebennych i zastanawia mnie czy to nie skrajnie kiepski pomysł ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jedź do Dołhobyczowa. tam masz nie wiele gorszą drogę do Lwowa a na przejściu nie postoisz. Masz większe szanse na szybkie przedostanie się przez granicę.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zxz1: zamów Uber lub Bolt jak będziesz we Lwowie i gdzieś będziesz jechać i spróbuj się dogadać z gościem prywatnie żeby Cię bez licznika (na appce i tak Cie nie weźmie) zawiózł gdzie chcesz. 8 na 10 jest na to chętnych niektórzy mają większe ceny, niektórzy mniejsze ale ogólnie idzie się dogadać. Zawsze tak robie jak potrzebuję transportu do Medyki
  • Odpowiedz
@kartofel: flaga z bielą u góry została wprowadzona w poł 1919r. Widocznie materiał filmowy pochodził sprzed. Na rolce sztokcholmskiej chorąży widnieje z flagą czerw-biała-czerw (jak obecnie Austria). Białoruś np. posiadała barwy biała-czerw-biała.
ps. Właśnie dzisiaj jest setna rocznica wprowadzonej kolejności i to dziś powinno być jej święto, a nie 2 maja.
  • Odpowiedz
@kawiarnianypl: @Ratriczek: koledzy, wydaje mi się, że nie ma szans by do samochodu pokroju VW T4 weszło 4 typa + kierowca + 4 rowery z sakwami. Sakwy można zdjąć i na kolana położyć, ale to i tak 4 rowery nie wejdą do takiego samochodu. Chyba, że się mylę?
  • Odpowiedz
@modessef1: Nie widziałem T4 na granicy co by woził ludzi na tej trasie. Jeżdżą Mercedesy 814, częściej Vito, Sprintery, Renault Traffic. Do takiego raczej powinno dać radę... Duże busy ma w ofercie też Lviv Hotel Taxi możesz się z nimi spróbować dogadać
  • Odpowiedz
#feels #poezja #lwow
Autorem poniższego jest lwowski bard, Henryk Zbierzchowski
1935

SAMOTNOŚĆ

Każdy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KwartylTrzeci: Polacy są największą grupą (i właściwie jedyną) zagranicznych turystów, w większości domów jeszcze 70 lat temu można było usłyszeć język polski. Możesz mówić po polsku. Lwów żyje z polskich turystów więc nikt wprost nie da Ci odczuć że ma coś do Ciebie jako Polaka nawet jak ma. Po rosyjsku nie mów. W lepszych knajpach (Szkocka, Valentino, Mon Chef itp.) normalnie dogadasz się po angielsku.
  • Odpowiedz
@PiotrokeJ: Jak bylem to zostawilem 1000zl za 10 dni (bez mieszkania). na miescie jadlem obiad i kolacje, sniadanie na mieszkaniu. W mojej ocenie zylem bardzo dobrze :) jak dotychczas najdrozszy dla mnie byl kijow jezeli chodzi o Ukrainie, odessa podobnie jak lwow.
  • Odpowiedz
  • 1
@Kvothe Racja, Kijow jest drogi jedzenie na mieście metro pamiątki. Lwów w porównaniu tani jak barszcz. O Odessie się nie wypowiem bo nie byłem.
  • Odpowiedz