W wyniku II wojny Polska straciła ok. 200 miast na Ziemiach Wsch.

Lubuskie - 42 miasta
Zachodniopomorskie - 65 miast
Dolnośląskie - 91 miast
Opolskie - 34 miasta bez Praszki
Warmińsko-mazurskie - 45 miast bez Lidzbarka Welskiego, Działdowa, Lubawy i Nowego Miasta Lubawskiego
  • Odpowiedz
będzie to około 300 miaat


@pivo14: Zgrywasz się, czy rzeczywiście brak ci wiedzy?

PRIMO
Ziemie zachodnie należały się nam jak psu buda w ramach rekompensaty za kataklizm, jaki na nas sprowadzili
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Parte:
Kraków => Rzeszów - Neobusem 30 zł
Rzeszów => Przemyśl - PKP 12 zł
Przemyśl => Medyka - busem 2 zł
Szegini => Lwów - busem chyba 7 zł
Nie jestem pewien tych stawek. Masz je na e-podróżniku.
  • Odpowiedz
@Korba112: Ja zawsze tutaj jadam. Mały barek między monopolem a kantorem. Domowe porcje, domowego żarcia za grosze. Polecam solankę.


Opcja numer dwa, coś w stylu baru mlecznego. Żarcia dają tyle, że ciężko wstać od stołu do 30 hrywien pełen obiad(jakaś zupa+danie+kompocik domowy) ( ͡° ͜ʖ ͡°)


W obu jadałem wielokrotnie. Z resztą we Lwowie gdzie nie wejdziesz jest smacznie, ale odradzam wszelkie puzate chaty
  • Odpowiedz
@LowcaAndroidow: Jezdzilem ze dwa lata temu autobusem koszt okolo 45 w jedna strone, stoja czesto do ukrainy autobusy na stanowisku 0 na pks. Ten co jezdzilem to stary gruchot, ten do mikołajewa w miare, ale nie wiem czy przez lwow, mysle ze tak jest najlepiej niz kombinowac przesiadac sie zeby pare zl zaoszczedzic
  • Odpowiedz
@LowcaAndroidow: o 11.30 jest autobus. Busów poszukaj na stronie przewoźnika Sindbad. Czas tam podany jest mocno zawyżony i zależy od tego ile autobusów na granicy czeka. Czasem się przejdzie granicę w godzinę, a czasem trwa to dłużej. Samej jazdy jest około 5h. Jak masz pytania to na pw wal.
  • Odpowiedz
pierwsze słyszę, ale wygląda ciekawie :-) Z ukraińskich jak do tej pory najbardziej lubię Czernihywskie Biłe, ale w Polsce się go nie da kupić , w każdym razie mi się nie udaje, więc czasem kupuję pszeniczny Obołoń, ale to już nie to samo. Zresztą na pewno zaraz mnie ofukniecie, że to koncerniaki jakieś :-) A z polskich najnowszych odkryć niekoncernowych polecam Femme Fatale, miłe ciemne piwko, a w sensownej cenie.
  • Odpowiedz