Ktoś z Mireczków zna się na łukach? Planuje kupić sobie jakiś łuk bloczkowy za maksymalnie 400zł. Chciałbym coś z większą siłą naciągu.
Na co zwracać uwagę? Czy allegro to dobry pomysł?

#lucznictwo #zakupy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#lucznictwo
Czy coś takiego będzie dobre na pierwszy łuk?
http://www.sklepluczniczy.pl/uki-klasyczne-zestawy/1687-luk-sf-optimo-sklep-luczniczy-w-jaworzu.html
albo to http://www.sklepluczniczy.pl/uki-klasyczne-zestawy/1690-luk-ragim-wildcat-sklep-luczniczy-w-jaworzu.html
czy też to http://allegro.pl/zestaw-luk-samick-polaris-kompletny-wyprzedaz-i5018046296.html
A może coś innego?
Jak dobrać rozmiar i siłę naciągu? Na co zwracać uwagę? Potrzebny mi celownik albo jakieś uje muje dzikie węże?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jawor44: ja mam samick polaris, fajnie lezy w dloni, wybacza bledy, ogolnie tak jak dla mnie (raz na jakis czas troche postrzelac) super wybor, kupowalem na luksport maja genialne podejscie do klienta, pierwszy majdan po 2 latach sie rozkleil wymienili od reki, na felerna sztuke trafilem
  • Odpowiedz
Miraski, mam do was pytanie. Czy polecicie mi jakiś łuk, może być w zestawie z tarczą, strzałami do 150 zł? Czy jest sens zakupu takiego sprzętu dla dwudziestoparolatki? Chcę kupić go mojemu różowemupaskowi, wspominała kiedyś, że chciałaby mieć łuk i co jakiś czas postrzelać sobie przed domem czy gdzieś w lesie. Nie wiem tylko, czy jest sens wydawać te 100-150 zł na szmelc, a o większych kwotach nie myślę, bo nie wiadomo
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ba4t: jestem przeciwna szkalowaniu Gimliego. Przeczytajcie książkę, jeden z drugim pajace. Gimliego w filmie przedstawiono jako jakiegoś karzełka pokroju hobbitów, który macha toporkiem niczym hobbity kamykami. Tymczasem, Gimli zabijał więcej przeciwników niż Legolas w zajebisty sposób, a nie bijąc ich po jajkach.
  • Odpowiedz