@Siotson Powiem tak: hobbita warto przeczytać bo jest lekki i przyjemny a mówi sporo o tym co się działo wcześniej (chyba coś koło 50 lat). Natomiast silmarillion jest nieco cięższy i zaczyna się na długo, długo przed wydarzeniami z lotra: właściwie 3 ery czyli tysiące lat wstecz. Może najpierw hobbita i potem silmarillion. To coś jak stary testament ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz