@johnmorra: widziałam zdjęcia jak strażacy leżą na trawie i podobno nie są w stanie zbliżyć się do budynku ze względu na temperaturę, ten pożar jest chyba megatrudny do opanowania
  • Odpowiedz
Tak mnie naszło i zastanawiam się - czy i jakie są realne szanse na znalezienie źródła i przyczyny ognia przy tak wielkim pożarze. Jak spalą się dwa mieszkania to idzie jeszcze jakoś ustalić, że zaczęło się od pokoju (więc może kiep) albo kuchni (gaz), itp. ale przy dziesiątkach mieszkań? Z nagrań i relacji świadków może uda się zawęzić poszukiwania do "gdzieś koło 10-15 piętra, tam w tym lewym rogu", ale co dalej?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piwniczak: czyli sąsiad pukał do ludzi że im się balkon pali, bo na suszące się pranie spadł niedopałek, a w tym czasie wybuchła im lodówka?
I to jest najbardziej prawdopodobna wersja?
Nie pozostaje mi nic więcej do powiedzenia jak

  • Odpowiedz