Szczerze to miałem do końca nadzieję na niepublikowane utwory z Chesterem bo podobno mieli pełno - jednak nie mieli.
Co do baby to chyba dobry wybór bo chłopa który by udawał Chestera fani by zjedli a tak to mamy nowy zespół.
Jednak wątpię aby osiągneli chociaż 10% z tego co z Chesterem bo z zespołu legendy (za sprawą unikatowego głosu wokalisty) zrobił się przeciętny krzykacz, choć pierwszy utwór wpada w ucho to na
Co do baby to chyba dobry wybór bo chłopa który by udawał Chestera fani by zjedli a tak to mamy nowy zespół.
Jednak wątpię aby osiągneli chociaż 10% z tego co z Chesterem bo z zespołu legendy (za sprawą unikatowego głosu wokalisty) zrobił się przeciętny krzykacz, choć pierwszy utwór wpada w ucho to na























Tak, to nie jest Chester. I nigdy już nie będzie. I nadal mi go brakuje. Ale to niczego nie zmieni.
Po długich siedmiu latach chłopaki postanowili otworzyć nowy rozdział z nową wokalistką i być może nowym stylem. I trzeba to uszanować.
Dziewczyna początek miała kiepski, ale od Numb się rozkręciła, dała radę zaśpiewać One Step Closer, Faint I Bleed it out. To był jej pierwszy występ, stres, wejście w buty