Zauważyłem, że lewacy, szczególnie kobiety, to osoby zakompleksione (szczególnie dotyczy to kobiet), szukający uwagi innych osób na siłe. Wydaje im się, że jak będa tolerancyjni to są lepszymi ludzmi ? Czy to jest po prostu jakiś mechanizm psychologiczny utożsamiania się z "prześladowanymi" (nie znam się nie jestem psychologiem). Co ciekawe, osoby te bardzo często nie wiedzą co się dzieje na świecie. Co o tym myślicie? #lewactwo #tolerancja #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@m9w1: Co o tym myslicie?
Myślę, że masz szanse na gorące ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Poważnie mówiąc to jak dla mnie lewczki to po prostu ci ktorzy jeszcze zycia nie zaznali, nie wiedza co znaczy pracowac na siebie i ponosic odpowiedzoalnosc za wlasne czyny, i maja nasrane w gaciach na mysl ze jak zrobia cos zle to potem beda musieli za to odpowiedziec, bo cala wine
  • Odpowiedz
Ponieważ dyskusje pomiędzy #neuropa a #lewackalogika #lewactwo przypominają dyskusję na korytarzu w gimnazjum, to proponuję bardziej merytoryczną dyskusję o granicach wolnego rynku.

Teza: Próba rozwiązania każdego problemu mechanizmami rynkowymi, może wyrządzić więcej szkód niż pożytku.

Przykłady:

Przeskakiwanie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Próba rozwiązania każdego problemu mechanizmami rynkowymi, może wyrządzić więcej szkód niż pożytku.

@bylembordo: przecież to nie jest kontrowersyjne, nie znam zbyt wielu osób, ani nawet ideologii które by postulowały rynek jako panaceum. Właściwie to coś takie słyszę głównie od zwolenników gospodarki sterowanej, na zasadzie chochoła ds. łatwego obalenia.

Wolny rynek nie zadziała tam, gdzie nie da się zarobić i/lub uczestnicy nie mają możliwości swobodnej alokacji swoich zasobów. W zdecydowanej większości przypadków oznacza
  • Odpowiedz