Co prawda wizyta #lechwalesa w #torun była w czwartek, to dopiero teraz coś sobie uświadomiłem. Organizatorzy (#kod) jak i policja zawalili na całej linii z bezpieczeństwem. Na koncerty Radia Zet na Motoarenie były kontrole ochroniarzy (nikt nie szukał broni tylko przemycanego z Biedronki lub innego dyskontu towaru). Tam chociaż było jakieś zabezpieczenie. A gdy nieurzędujący prezydent przyjechał na #jordanki, to oprócz dwóch radiowozów nikogo nie było. Można było spokojnie przemycić
@Marian_Pazdzioch: Na koncertach jest większe ryzyko, bo jest więcej interakcji między ludźmi. Ktoś wniesie broń, napije się, dojdzie do sprzeczki i może być tragedia. Spotkanie z kimś znanym generuje mniejsze ryzyko.

Postawa w której oczekujesz, że będą Cię sprawdzać za każdym razem, gdy będzie spotkanie z kimś znanym to już paranoja. Takie rzeczy robi się przy spotkaniach z politykami rzędu prezydent.

Zamachy na znane osoby zdarzają się bardzo rzadko.
Czy ktoś może mi powiedzieć czy w 89' można było zrobić coś na kształt powstania zamiast okrągłego stołu ? Czy realnym mógł być scenariusz w którym inne państwa bloku sowieckiego widząc otwartą walkę z oprawcami też by się do tej walki przyłączyły i rozgoniły komuchów całkowicie ?
Bo tak sobie myślę, że gdyby wtedy pozwolono sobie na radykalizm, polałaby się krew, byłby płacz, trupy i chaos. Tego chciał uniknąć Wałęsa - dlatego
@chwed: zapewne scenariusze można kreślić w nieskończoność, ale co do polityków czy byliby lepsi, bardzo możliwe. W instytucjach jest jak w pracy - jest pewien klimat, sposób działania, sposób myślenia, filozofia bycia politykiem, ona zawsze w dużym stopniu wpływa na zachowanie jednostek które się tam pojawiają, na zasadzie "tradycji". Np porządny człowiek chcący cokolwiek zmienić musiałby grać w grę na zasadach "starych", i już samo uczestniczenie w tej grze mimo najlepszych
Z fejsbuka Leszke ( ͡º ͜ʖ͡º):
"Warto sie zapoznać ( pozdrowienia dla internautów )

Poczytajcie sobie medyczne badania na temat blizniakow jednojajowych. Jak jeden zginie, to drugi juz do konca zycia jest nienormalny. Tym bardziej, jesli czuje sie odpowiedzialnym za jego smierc. Pierwsze co musi zrobic to zrzucic odpowiedzialnosc za smierc na innych, i wierzyc ze to nie jego wina. W ten sposob tworzy "wirytualna rzeczywistosc" do