Nienawidziłam bossa novy i wszystkich możliwych krzyżówek jazzu z muzyką latynoską. Wydawało mi się, że to jazz dla początkujących snobów, muzyka dla biznesmenów, którzy przy szklaneczce drogiego trunku luzują drogi krawat. Nowobogacki symbol statusu. Pop na elegancką kolację. Opinię już zupełnie popsuł mi pretensjonalny i w---------y Marcin Kydryński ze swoją sjestą i składanki Fabryki Trzciny, które brzmiały jak soundtrack do "Magdy M.". Tak było do czasu, aż przekonałam się, by przesłuchać wszystkie
szatniarka - Nienawidziłam bossa novy i wszystkich możliwych krzyżówek jazzu z muzyką...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, chyba przesadziłem z opalaniem i coś czuję, że ciężko będzie dziś zasnąć. Macie jakieś domowe sposoby, żeby sobie z tym poradzić?

#lato
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vijas: Moja przyjaciółka używa pomidorów i sobie chwali.;)

Ja zawsze kefirem czy śmietaną, ale to śmierdzi i przy okazji chyba wypróbuję pomidorów. Internety pomidory również potwierdzają.
  • Odpowiedz