Jakie polecacie sposoby na podlewanie kwiatków doniczkowych w czasie ok. 7-10 dniowych nieobecności? Jest tego ok. 60 sztuk, więc kule nawadniające (one w ogóle starczą na tyle?) i podobne rozwiązania wydają się niewygodne. A może te najprostsze i najtańsze nawadniacze butelkowe z kranikiem czy z ceramicznym przesiąkaniem są najlepsze?

Widziałem Gardena AquaBloom (tani nie jest) ale może właśnie coś w tym typie - z rozciągnięciem rurek do wszystkich doniczek, które zgrupowałbym w
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach