Sanatorium w Krynicy. Noc 15 sierpnia, dwaj pijani kolesie hałasują pod oknami.
Mająca już tego dosyć babka otwiera okno i każe im się zamknąć bo tu ludzie chcą spać.
A kolesie na to, że dziś nie będą spać bo jest święto Wojska Polskiego i mówią jej "do hymnu powstań" i zaczęli śpiewać Mazurka Dąbrowskiego.
Zapewne znajdą się tacy co pohejcą takie szarganie polskiego hymnu, ale mnie się akcja podobała









Konkretnie chodzi mi o Beskid Sądecki i prywatną Cyrlę oraz PTTK na Hali Łabowskiej. Jasne, że mogłabym rezerwować, gdybym wiedziała kiedy tam będę co do dnia i na ile, ale jedziem się nasycić zielonym i cholera wie czy