Tutaj obiecałem tekst nt. „rynku koncertowego we Wrocławiem” i dzisiaj się z tego wywiązuję. Ostrzegam, że będzie długo, prawdopodobnie nudno i dosyć gorzko, może też dlatego, że optymizm to pojęcie dla mnie obce. Zachęcam również do wyrażenia swojego zdania a każde wytknięcie mojego hejterstwa (bo ktoś może uznać coś za niezgodne z kanonami tzw. Konstruktywnej krytyki) będzie mile widziane. Od razu też uprzedzam, że wszelkie badania organoleptyczne i obserwacje sfinansował Instytut Opinii
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@user48736353001: pozdrawiam trzóstkowicza ( ͡° ͜ʖ ͡°) odkąd zacząłem się rozglądać za koncertami stwierdziłem, że może trzeba trochę poczekać, ale czekam już rok, a dobrych koncertów jak na lekarstwo, może ze 2 razy w miesiącu się coś trafi.
co do DK Luksus, fakt - to po prostu rebranding. bywają tam dobre koncerty jak i totalna szmira. w dodatku nagłośnienie zupełnie losowe, czasami jest ok, a czasami
  • Odpowiedz
Hej Mirki! Mam małe ogłoszenie od zbanowanego kolegi!
"Ma ktoś na sprzedaż jakiś bilet na sobotę na Quebo? Za późno się ogarnąłem, że jednak bym się wybrał " #rzeszow #quebo #koncert
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Vallenfyre headlinerem 3 edycji “Into the Abyss Festival” we Wrocławiu!

Vallenfyre został założony w 2010 roku przez Gregora Mackintosha (Paradise Lost), który postanowił w ten sposób dać upust swoim młodzieńczym fascynacjom, z czasów kiedy posępna twórczość Celtic Frost, wczesnego Paradise Lost, Bolt Thrower czy Candlemass definiowały muzykę ekstremalną.

Do współudziału w zbrodni Gregor zaangażował takie nazwiska jak: Hamish Glencross (My Dying Bride) oraz Adrian Erlandsson (At the Gates, Cradle of Filth). Z
metalnewspl - Vallenfyre headlinerem 3 edycji “Into the Abyss Festival” we Wrocławiu!...

źródło: comment_cijyjWu1Iu99kIo3rFVwbNpEozyrnjRZ.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

This is the furthest i will go...
never the same again...
the vile path calling me...
the day i ran from life again...
If i win this one time
it will still be the end of me
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach