@FriQ: FriQ to fanatyk kawy. Pół mieszkania zaj***ne kawą najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi bobek, który okazał się kawą nie być, wtedy trzeba czyścić stopę pod gorącą wodą wraz ze specjalnym kwasem, zazwyczaj w szpitalu, bo tak się wżera, że wykałaczką wyskrobać tego się nie da.
  • Odpowiedz
Wydawało mi się, że do końca życia będę uzależniona od kawy i całkowicie zniszczę sobie nią organizm, ale mireczki, kawa zbożowa jest królem napojów jak lew jest król dżungli. Uwielbiam tę świadomość, że mogę wypić i 10 kubków zbożówki dziennie i nie będę czuła żadnych dolegliwości, a wprost przeciwnie - coś jeszcze sobie dostarczę. Mogę też ją popijać ją wieczorami i bimbać na wszystko. Jest do tego dużo tańsza. Polecam mireczkom, którzy
zupazkasztana - Wydawało mi się, że do końca życia będę uzależniona od kawy i całkowi...

źródło: comment_W30z1MdECRovog5IUjI1cEFycoZlemvp.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dolan nie grozi. Przed ciąża, w ciazy ipo ciazy dalej jestem chuda jak szkapa. A jem bardzo duzo, czasem bardzo tłusto, czasem bardzo smieciowo i słodko. A moj jedyny wysiłek to pare ruchów raz w tyg na jodze. Cieszę sie genami. Bo do ćwiczeń jestem za leniwa
  • Odpowiedz
@taki_life: Powiedzmy że zrobiłem dość głupi eksperyment. Przez chwilę był fajnie, bo z-----------m rowerem jakbym miał silniczek w tyłku, ale po ponad 30 godzinach bez snu padłem. Wszedłem do pokoju po przelocie rowerem i zgasło mi światło. Obudziłem się 15 godzin później z obolałymi mięśniami nóg, a ja mogę przejechać 150km i mnie nic nie boli. Do tego jakoś mnie nie rusza brak snu po 2 dni. Wtedy po prostu
  • Odpowiedz