#kawal w Paryżu na wieży Aifla spotykają się uczestnicy wycieczek:polak amerykanin franuc i angllik.stoją na tarzie widokowym.nagle Amerykanin wykj muje z kieszeni plik dolarów i ciska nim z wieży:)Pozostali mówią:czyś Ty zdurniał?dlaczaego wyrzuciłeś tyle pieni edzy?Na to Amerykanin odpowaiada :u nas w ameryce jest bardzo dużo pieniędzy więc se rzucam tak na pamiątkę.Chwilę potę Franuz wyjmuje z kieszeni butelkę szampana, bierze łyka i ciska nią z wieży.Pozostali zbulwersowanimówią- #!$%@? czyś Ty oszalał?Aaaa
Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki:

- To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.

Sekretarka:

- Dobrze.

- A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.

- Dobrze.

- A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.

- Dobrze.

- A w rogu stoi ekspres do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów.

- Dobrze.

Zirytowany prezes do
Środek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce iść do domu, jednak nogi odmawiają mu posłuszeństwa. Pod barem stoi jedna taksówka, więc facet sprawdza swój portfel i wylicza że ma 15zł. Podchodzi więc do taksówkarza i pyta:

- Panie ile za kurs na Sienkiewicza?

- O tej porze to 20.

- A za 15 nie da rady?

- Za 15 zł nie opłaca mi się silnika odpalać.

- Panie niech Pan
#najlepszykawalwzyciu #kawal

Zbliżają się święta. Do drzwi puka Cyganka. Otwiera facet.

- Kup pan dziecko. Niedrogo, tylko 100 zł.

- Nie ma mowy, nie potrzebuję.

- Bardzo pana proszę, tylko 80 zł.

- Nie chcę.

- Ale to okazja - 70 zł.

- No ... dobra. Dawaj pani to dziecko.

Mija rok. Znowu przed świętami Cyganka puka do drzwi. Otwiera facet.

- Panie kup pan dziecko. Tanio, tylko 80 zł.

- Nie