bylem wyrzucic smieci do kubla z kosza na drewno, a potem poszedlem pociac drewno, a pod koniec sie zorientowalem, ze mi gdzies obraczka spadla
2,5 godziny grzebania w 200l kuble na smieci, wciagania odkurzaczem trocin od ciecia i przesiewania, skosilem trawnik na 0 tam gdzie chodzilem, przewalilem polowe drewna z miejsca gdzie je bralem a na koniec sie okazalo ze spadla w garazu jak pile odkladalem
juz bylem pogodzony ze smiercia, bo


























#
źródło: pierscionek
Pobierz