Mircy, a w szczególności fani The Beatles, dorwałem w bibliotece i aktualnie czytam, taką oto książkę:

Póki co jest bardzo fajna, dużo o początkach zespołu, nastrojach itp. o dziwo, pomimo tytułu ( na szczęście ) autor nie koncentruje się tylko na Lennonie, lecz na całym zespole. Przytacza wywiady, słowa samych muzyków i to jest najlepsze.
Gorąco polecam fanom zespołu i nie tylko.

#ksiazki #thebeatles #muzyka #
wujeklistonosza - Mircy, a w szczególności fani The Beatles, dorwałem w bibliotece i ...

źródło: comment_jfI0bnGVFSOkKfnmv3EWZiAZLR0hDNzr.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mało kto wie ale ten symbol wymyślił john lennon przy okazji poznania swojej żony, na pierwszej randce tak bardzo spodobali się sobie że następnego dnia przyśnił mu się, namalował go na kratce i i po namyśle stwierdził że razem ze swoją dziewczyną tworzą coś idealnego co odzwierciedla właśnie ten symbol.
#johnlennon
Misiuuszatek - mało kto wie ale ten symbol wymyślił john lennon przy okazji poznania ...

źródło: comment_9q5OyJuoU2BNZ3Gon7FAgeWEOA8aWngu.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piosenka uznawana przez niektórych za hymn pacyfistów, sprzeciwiająca się podziałom na państwa, religie oraz kapitalizmowi, napisana oraz zaśpiewana w 1971 roku przez Johna Lennona (tekst pomagała mu pisać jego partnerka, Yoko Ono) pod tytułem "Imagine" szybko osiągnęła sukces osiągając trzecie miejsce trzecie w zestawieniu Billboard Hot 100. Jest to najbardziej popularny utwór tego wokalisty.

Dodaj tag #klasykmuzyczny do obserwowanych by na bieżąco śledzić moje wpisy z piosenkami!
-----
#
alpag - Piosenka uznawana przez niektórych za hymn pacyfistów, sprzeciwiająca się pod...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marsellus1: No i spoko, masz do tego prawo ;) Myślę, że Lennonowi bardziej chodziło o stworzenie wzoru gwiazdy, idola muzyki popularnej, niż faktycznie o artystyczną wartość jego muzyki, która, umówmy się, nie była najwyższych lotów. To taki pierwszy Justin Bieber, co piszę z poczuciem wewnętrznego konfliktu, jako fan Elvisa i zdecydowanie nie-fan Biebera.
  • Odpowiedz