#365daymusicchallenge #100daymusicchallenge #muzyka

Day 73: A song someone has said reminds them of you:

Pisałem już kiedyś o bejdaku Starego Dobrego Małżeństwa. Więc powtarzać się nie będę. Prawda taka że często słyszę iż komuś przypominam jakiś utwór. Najczęściej zbywam tego rodzaju "komplementy" nie widząc w nich ziaren prawdy. Jednak w tym przypadku to ziarno dostrzegłem. Tak, to mój utwór. Jak jeden z niewielu trafia tam gdzie nie powinien.

Almost
R.....S - #365daymusicchallenge #100daymusicchallenge #muzyka

Day 73: A song someo...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alkan: ja myślę, że u mnie to też jest pewnego rodzaju chaos, w którym się nauczyłem poruszać. obrana droga to w dużym skrócie wprowadzanie w życie myśli "nie ważne o czym, tylko ważne jak".
staram się, żeby ułożone słowa stwarzały jak najbardziej "wizualnie żywe" myśli w czytającym. i tym samym u każdego będą miały inny wydźwięk, inny smak. a z drugiej strony, jakby mi spojrzeć w oczy i zapytać o
  • Odpowiedz
Numer 416: Duke Ellington & Juan Tizol - Caravan

Pierwszy raz usłyszałem to w Wilku i Zającu, gdy byłem mały. Ten fragment od razu mi się spodobał, ale nie umiałem znaleźć całości. Ileś lat później oglądam Whiplash i proszę - grają mój poszukiwany kawałek. () Wrzucam tę wersję, bo jest najbardziej wyraźna i po prostu dobra. Polecam, bo to kaaaaawał dobrej muzyki!

Zachęcam do obserwowania mojego
Kordianziom - Numer 416: Duke Ellington & Juan Tizol - Caravan

Pierwszy raz usłysz...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 21
Nie żyje Jerzy Milian. Prawdopodobnie druga najwybitniejsza po Komedzie postać poznańskiego i chyba również (może obok Stańki) polskiego jazzu. Smuteczek.
#poznan #muzyka #jazz #feels
dondon - Nie żyje Jerzy Milian. Prawdopodobnie druga najwybitniejsza po Komedzie post...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dondon: Wspaniały muzyk, no i płyta Bazar, która dawno temu wprowadziła mnie w nowe muzyczne rejony. Kiedyś mój znajomy, który był radiowcem miał okazje rozmawiać z Jerzym Milianem i puszczał mu nieco dokonań z wówczas młodej mocno inspirowanej jazzem nowej muzyki i dowmtempo. Doszli do Cinematic Orchestry i Skalpel - Jerzy Milian z uwagą odnotował "O, mój wibrafon w samplu słyszę tu i tu i jeszcze tu!" :)
  • Odpowiedz
@tomwolf: A ja uwielbiam zarówno ta piosenkę jak i wykonanie z filmu, który podałeś. Dla mnie to kwintesencja Waitsa, mistrzostwo! I te konfetti xD
  • Odpowiedz