@atc_damian: tu chodzi raczej o zmniejszanie prawdopodobieństwa wystąpienia akt przestępczego.. Breivik to nie terrorysta tylko wariat i morderca. Zresztą imigranci w polsce to jakieś kuriozum . Kraj z którego nawiało 2,5 mln ludzi... za chlebem... ma być oazą do życia dla imigrantów ? xddd bitch plz.
@KOJOrozrabiaka: Zawsze chciałem wieść takie sielskie życie, jak w jego filmach było przedstawiane. Obawiam się, że dzisiaj chyba już takiego klimatu we Francji nie spotkamy. No chyba, że w Bretanii - bywam tam często służbowo i czuć było tą dawną Francję bez burek, hidżabów, czy też nienawiści do innej wiary.
Louisa szanuję, bo zawsze potrafił poprawić humor ;)
Louis de Funès przez większą część życia był tradycjonalistycznym katolikiem. Udzielał wsparcia arcybiskupowi Lefebvre oraz Bractwu Św. Piusa X, zwłaszcza po 1977, gdy grupa tradycjonalistycznych wiernych pod przewodnictwem ks. Ducaud-Bourgeta zajęła jeden z paryskich kościołów i aktor w dużym stopniu wziął na swoje utrzymanie tę wspólnotę. W wywiadzie telewizyjnym z 1981 aktor opowiadał m.in. o swojej religijności, a w testamencie zapisał trzecią część majątku wspomnianemu tradycjonalistycznemu katolickiemu bractwu.
@Fallriv: ale rosja wróg i bleee ( ͡º͜ʖ͡º) btw.dobry argument tylko tam nikt na starcie nie mówił ze 100% pewnością że to zamach. wypadki jednak trochę inne emocje budzą.
Tylko prosze potraktujcie moje pytanie bez złośliwości. Czy mułuzamnie po dokonanych zamach kiedykolwiek organizowali masowo marsze sprzeciwu lub jakieś akcje protestatcyjne? Chodzi mi o jakieś przyklady historyczne i ich skalę.
Wielokrotnie widzialem protesty i marsze zwiazane z ich wyznaniem ale nie widzialem w tv akcji protestacyjnych. Ale telewizja klamie wiec moze sa tez pozytywne przyklady. #zamachy #neuropa #islam
@FotoDieta: Tu raczej chodzi o mentalność. Oni nie są zbyt aktywni społecznie i politycznie w zachodnim rozumieniu.
Umiarkowani są w trudnej sytuacji, bo europejczycy im nie dowierzają w dobre zamiary, a radykałowie mogą zrobić krzywdę. W tej sytuacji lepiej siedzieć cicho i czekać na rozwój wypadków. Jakby skutecznie pozbyć się radykałów, to pewnie się zintegrują, ale jak to radykałowie będą silniejsi, to popłyną z prądem.