Wpadłem do mojego starego schorowanego ojca, ten mówi czy bym mógł mu trochę zdjęć nie zeskanować bo chce, żeby wnuczki kiedyś mogły pooglądać i posłuchać opowieści o nim.
No i skanuje jakieś foty randomowe nudne typu impreza w remizie i chlanie Extra Żytniej a tu nagle takie coś.
Kilka zdjęć ze starym mojego starego - potocznie zwanym dziadełem. Podobno zemrzył jak mój ojciec był dzieckiem i nikt go nie pamięta. Jak zobaczyłem foty to
No i skanuje jakieś foty randomowe nudne typu impreza w remizie i chlanie Extra Żytniej a tu nagle takie coś.
Kilka zdjęć ze starym mojego starego - potocznie zwanym dziadełem. Podobno zemrzył jak mój ojciec był dzieckiem i nikt go nie pamięta. Jak zobaczyłem foty to



















Komentarz usunięty przez moderatora