Jak się nazywa piosenka Nicki Minaj (chyba z kimś, ale ie jestem pewien), w której tak szybko ćwierka:
"nana-nananaNA, nana-nananaNA" czy tam:
"lala-lalalaLA, lala-lalalaLA" (starałem się zaakcentować). Pytam serio.

#rap #hiphop #muzyka #nickiminaj
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@t4il niestey nie. Tamto było bardziej skoczne, popowe. I wydaje mi się, że ona śpiewała tam gościnnie u kogoś innego. Teledysk był barwny, leciał w tv. Dawno to było temu, może 10 lat wstecz albo dalej.
  • Odpowiedz
@Fabriczo: Z P81 i Peją było podobnie. Tyle że wtedy to były jakieś nazwiska w czołówce, a teraz w epoce tych Bambi, Young Multich, Mat i innych gimbograjków, nikt nie pamięta o żadnym Tede ani Mesie, więc ten beef będzie grzał jakieś wąskie grono emerytów, o ile w ogóle xD
  • Odpowiedz
@artemus_aweh: słabe to strasznie, ale tede już z 10 lat męczy tylko ucho tym skrzeczeniem, chociaż i tak chyba wole jego niż te pozerskie bucowate ścierwo jakim jest mes xd
  • Odpowiedz
Jakich traczków ode mnie oczekujecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1.Hardcore, ulica, brud i żyletki
2.Braggi o tym jak was zjadam na śniadanie
3.Storytellingi jak patolog z ADHD
4.Odklejka level LSD + Bóg mówi
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@AlexHunter Mam tu małą listę, w kogo trzeba p--------ć, bo pozycja leży:
1. Tede – legenda, ale obecnie bardziej przegryw niż boss, forma siadła od lat.
2. Peja – kiedyś król, teraz bardziej duch sceny, z mniejszym hajpem i wpływem.
3. Paluch – jeszcze trzyma się na fali, ale ostatnio widać spadek energii i świeżości.
4. Kali – popularny, ale na propsach coraz mniej, czasem brzmi jak powtarzalny trybik.
5. O.S.T.R.
  • Odpowiedz