Szybkie pytanie które pewnie pojawiło się na tagu, ale w jaki sposób dojdą do tego, czy zdobyli szczyt, jeśli nie mają dowodów w postaci zdjęć czy czegoś. Pomiar GPS trochę mnie nie przekonuje, na słowo też ciężko uwierzyć. Nie wyobrażam sobie po prostu sytuacji, w której umiera jeden członek zespołu, a drugi mówi że weszli i wszyscy wierzą żeby nie obrażać zmarłego. Nie jestem żadnym ekspertem,dlatego interesuje mnie wypowiedź bardziej doświadczonych osób.
@hihi_jery: Było już wiele takich pytań. Wskazania gps, świadkowie, zostawienie lub zabranie czegoś z góry. Można też zrobić fotkę i przedstawić do weryfikacji. Ewentualnie opisać wyprawę dzień po dniu ze szczegółami i przedstawić komisji, która stwierdzi czy daje wiarę czy nie.
  • Odpowiedz
@hihi_jery: z tego co usłyszałem od osób bardziej zainteresowanych tematem potrzebne jest zdjęcie, rejestrator gps albo potwierdzenie przez kolejną ekipę która wejdzie na szczyt. Ostatecznie o zdobyciu lub nie i tak osądzi "komisja himalaistów'.
  • Odpowiedz
Wiecie co mnie najbardziej w tej całej sprawie #!$%@?? To, że sporo ludzi rozumie, że Mackiewicz podjął takie ryzyko, nie pykło i w sumie może teraz robić za punkt odniesienia na trasie. Szkoda tylko, że Bielecki, ten sam co teraz jest kreowany na bohatera, po akcji w 2013 na Broad Peak był obsmarowywany gównem dosłownie wszędzie, bo postanowił atakować szczyt w swoim tempie, a nie wlec się, bo ktoś nie dawał rady.
@lilsss: Z tego co czytałem, Berbeka miał straszne parcie na ten szczyt, w dodatku chciał wyruszyć o późnej porze. To nie było tak, że rozdzielili się na trasie i Bielecki sobie pobiegł przodem. Ustalili to już we wspólnym obozie. I teraz tak;

Skoro mieli atakować szczyt, to Bielecki podjął z Małkiem decyzję, że będą atakować go wcześniej. Berbeka z Kowalskim poszli później. Nikt ich do tego nie zmuszał. Schodząc mijali się
  • Odpowiedz
#nangaparbat #himalaizm Mimo tego co się stało meeega zazdroszczę Mackiewiczowi determinacji,odwagi i pasji.Ja,przeciętna osoba,nie mam szans przeżyć tego co on,wspinać się po ośmiotysięcznikach,do tego trzeba mieć w sobie coś wielkiego,samo nakręcanie tych zbiórek,nie miał praktycznie za co jechać,ale jechał,organizacja,zaczynał praktycznie sam.To jest nie do pomyślenia,osiągnął,jak dla mnie,coś niebywałego,pokazał że nie ma rzeczy niemożliwych,że zwykły(albo w sumie niezwykły) człowiek może robić rzeczy praktycznie nieosiągalne.
Klasyki: Wszystko za Everest,


@Nemo24: @RedBulik:
Czy to książka Jona Krakauera, uczestnika wyprawy Roba Halla, równoległej do wyprawy Scotta Fischera w której niesłusznie obsmarował on Anatolija Bukriejewa, przewodnika owej równoległej wyprawy, który uratował tam na grani wiele istnień ludzkich SAM i gdyby nie on to prawie wszyscy by tam umarli? W takim razie warto również przeczytać książkę Westona Dewalta/Anatolija Bukriejewa "Wspinaczka", gdzie Anatolij broni się przed bezpodstawnymi zarzutami.
  • Odpowiedz
Cześć sportowe świry z #nangaparbat #wykopnak2 #himalaizm #alpinizm #wspinaczka #sport #bieganie #fitness #wykopparty może #rowery #rower w sumie cześć wszystkim sympatykom aktywnie spędzanego czasu :)

Wiele osób z uwagi na całą akcję związaną z Nanga Parbat / K2 zaczęło intensywnie interesować się szeroko rozumianym zdobywaniem szczytów. Prześledziłem trochę tagi i wielu ogląda filmy, dokumenty, czyta artykuły na temat himalaizmu a parę osób nawet zadało pytanie gdzie można rekreacyjnie wejść na jakiś pagórek.
@Sloneczko: To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się zmienić
  • Odpowiedz
Już za rok Papryk Vege zaprezentuje: "Alpiniści"

-Dzień dobry ubezpieczenie na wspinaczkę do kontroli poproszę
- W #!$%@? mam twój ubezpieczenie

TEJ WIOSNY

-Ty, ja mu mówię żeby schodził a on a on atak na szczyt no czaisz typa?

SCENARIUSZ NAPISANY WRAZ Z MIESZKAŃCAMI HIMALAJÓW

BOGUSŁAW LINDA

- Dobra wszyscy po butli z tlenem i #!$%@?ć

AGNIESZKA DYGANT

- co #!$%@? nigdy laski szerpowi nie robiłeś?

SEBASTIAN FABIAŃSKI

-wypuszczę swoją kobietę na
Cierniostwor - Już za rok Papryk Vege zaprezentuje: "Alpiniści"

-Dzień dobry ubezp...
Obejrzałem własnie Everest i nie mogę się nadziwić ile osób uznało go za nudny i określiło nawet jako "amerykański shit".

Amerykański shit, bo co? Bo wybitne to moge być filmy tylko kręcone w boliwijskim garażu przy pomocy kamery w żelazku o łącznym budżecie 5 dolarów?

Everest faktycznie nie unika tanich chwytów i serwuje trochę sceny jak z "Gladiatora", ale generalnie nie narzekałbym. Jesli ktoś spada - to go nie ma już i
waro - Obejrzałem własnie Everest i nie mogę się nadziwić ile osób uznało go za nudny...

źródło: comment_a9c2vfE7CPdWzhdxXPZ3ZqYEsRRZsJI1.jpg

Pobierz

W skali 1-10 twoja ocena tego filmu:

  • 10 5.1% (5)
  • 9 9.2% (9)
  • 8 37.8% (37)
  • 7 24.5% (24)
  • 6 10.2% (10)
  • 5 1.0% (1)
  • 4 2.0% (2)
  • 3 3.1% (3)
  • 2 0% (0)
  • 1 7.1% (7)

Oddanych głosów: 98

@waro: Ten film jest po prostu słaby jako film. Ok, prawdziwa historia, ładne kardy, nawet nie nudzi, ale... postacie są strasznie słabo wykreowane, jest ich za dużo, nie ma w nich w sumie niczego, co by przyciągało widza. Porównaj sobie to do np. "Into the Void". Tam jest jakiś dramatyzm, emocje, a w "Evereście" tylko: poszli, zawalili, zginęli, koniec (morał: nie chodź w góry!). Serio da się lepiej.
  • Odpowiedz