• 15
@RedBulik: gdyby Rob miał więcej tlenu to by żył, a tak się zmachał za bardzo. Szkoda Douga, spoko chłopina był, z marzeniami i w ogóle, zginoł robiąc to co kocha.
Poza tym film udowadnia, że bez sensu były te pomysły na ratowanie Tomka, no sorka, trochę dużo za późno
  • Odpowiedz
Czy ktoś zaznajomiony z tym tematem może po krótce napisać jak wyglądają takie wyprawy polegające na zdobyciu szczytów ośmiotysięczników (albo polecić jakieś książki/filmy dokumentalne/filmy na podstawie jakichś historii). O co chodzi z tymi obozami, bazami (jest ich chyba 3 albo 4 na takiej wyprawie), aklimatyzacją- gdzieś czytałem, że trzeba spędzić noc przed atakiem na 7000m.n.p.m.
Przyznam, że zainteresowała mnie ta tematyka.
#himalaizm
@Aeternae: tj poleca Pete1, cała seria o naszych wspinaczach a później można iść dalej ;) polecam też prelekcje z yt w ramach panelu Góry Wartości (polecam głównie Wielickiego i Lwowa ale reszta też spoko).
z książek: A. Lwow "Zwyciężyć znaczy przeżyć" K. Wielicki "Mój wybór" a także książki Bieleckiego, Pustelnika czy Kukuczki.
  • Odpowiedz
Okazuje się, że niespełna dwa dni wystarczyły, by Francuzka doszła do siebie. Potwierdza to najnowsze zdjęcie ze szpitala w Islamabadzie opublikowane przez portal "Pakistan Mountain News". Zwraca uwagę fakt, że Revol rozmawia, siedząc na łóżku, ale nie jest niczym przykryta. Jest też informacja, że "opuściła już szpital i jest w trakcie powrotu do domu".


Takie odmrożenia miała, tak bardzo wycieńczona była. I po 2 dniach już do domu ( ͡° ͜
@Kotlet_Rybny: nie mogła się zregenerować bo była bardzo wysoko. Na niższej wysokości organizm zaczął się regenerować, zjadła, nawodniła się, wyspała i jest git. Ale wykopek przed komputerem neguje jej wyczerpanie na podstawie zdjęcia na ktorym SIEDZI, NIE JEST PRZYKRYTA I ROZMAWIA Z LUDŹMI!!! LOL. #!$%@? wiesz o tym temacie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@ataeB: możliwe, że nerwowo przeglądał zdjęcia kotów na wykopie, ale pomoc nie chciała nadejść...
A tak serio, jezeli mial objawy choroby wysokogorskiej i obrzek pluc (a ponoć miał) to w takim przypadku umiera sie bardzo szybko. Najpewniej jak chlopcy dotarli na górę to Tomek już dawno nie żył, niestety. I to wcale nie musi oznaczać, że był słabszy czy coś, bo tak naprawdę choroba wysokogórska może dopaść każdego, nawet bardzo doświadczonych
  • Odpowiedz
Z Tomkiem mogłobyć zupełnie inaczej niż podają media szerokiego zasięgu i Eli.

Sam już nie wiem co myślec o tym #nangaparbat. Próbowałem szukać informacji z lokalnych gazet na temat Tomka i nawet co nieco udało się znaleźć. Oczywiście nie wiele rozumiałem (pierw posiłkowałem się translatorem), ale mam znajemego z Pakistanu, który studiuje w Polsce i potłumaczył mi to.

Ogólnie media Pakistańkie podają relacje mieszkańców z okolic Nanga Parbat, że kilka dni
  • 6
Widzialem juz duzo wpisow tutaj, ze co to niby jest chodzenie po górach xD wchodzisz, schodzisz i juz.

Ta... widzialem tez dzisiaj ludzi podobnego pokroju kurczowo trzymajacych sie latarni, slupow i przystankow bo wiaterek mocniej zawiał :D

#polaki #janusze #himalaizm #nangaparbat bo w temacie
  • Odpowiedz
Pamietam oburzenie wykopków, gdzie pisałem ze wszyscy się zrzucamy na helikopter z naszych podatków, bo przecież Tomek nie wykupił ubezpieczenia.

Co ty thestructor gadasz, przecież jest zrzutka w internecie i już maja na helikopter.

Życia nie znacie...

Napisałem, ze pieniądze pójdą na jego dzieci później, to nikt ni nie wierzył...

„Na szczęście za akcję ratunkową po wejściu Tomka i Eli na Nanga zgodziło sie zapłacić polskie ministerstwo. Ale na renty rodzinne prawdopodobnie
@thestructor: byli ubezpieczeni. ale ubezpieczenie nie obejmowało transportu helikopterami ekipy ratowniczej spod K2. Art. 36 Konstytucji mówi: podczas pobytu za granicą obywatel polski ma prawo do opieki ze strony Rzeczypospolitej Polskiej. więc kończ waść, wstydu oszczędź.
  • Odpowiedz
Teraz możecie pisać - miał pasje!!!! Góry to jego życie!!!! Nie siedział przed telewizorem na kanapie!!!


@thestructor: Raczej możemy napisać - nie takie pieniądze idą na na nierobów w PL każdego dnia.
  • Odpowiedz
@manio1142: na wyższych wysokościach są trzy sposoby: woreczek, specjalny pojemnik na jedynkę i dwójkę(ale kto będzie dźwigał dodatkowo pojemnik) oraz, pewnie najpopularniejszy, w śnieg. Jak spędzają noc to w jamie śnieżnej (też wykopanej), to w niej robią miejsce na takie potrzeby.
  • Odpowiedz