@lmh_: W tym popularnym filmie Lipton ma 4+, Dilmah 5 (najwyżej oceniona), a Lipton mi nie smakuje, czy więc Dilmah będzie naprawdę smaczna? Lubię Earl Greya, może coś z aromatyzowanych? Jakiś czas temu miałem jakąś czarną ekspresową, być może aromatyzowaną, którą dostałem od mamy. Nie pamiętam marki, ale moja siostra kupiła taką samą w Polsce i jakość okazała się drastycznie gorsza. @KaczuszkaSpodDzbanuszka
przypadkowylogin - @lmh_: W tym popularnym filmie Lipton ma 4+, Dilmah 5 (najwyżej oc...
  • Odpowiedz
@przypadkowylogin: Jeżeli ktoś ocenia Liptona na 4, to jest to ocena co najmniej o 4 oczka za wysoko. Dillmah raczej jest z tej samej półki, tylko reklamują się jako "eksluzywna" herbata.

Jeżeli szukasz czegoś smacznego i aromatycznego to z czystym sumieniem polecam teapigs, brytyjska firma, dostępna w Polsce. Zero sztucznych dodatków, polepszaczy, duże kawałki liści, żadnego pyłu i innej kichy pakowanej do liptonów. Jest droższa, ale warto stestować.
  • Odpowiedz
Nie piję herbaty z cukrem już pół roku. Wszystkim mówię, że to zdrowiej.

Prawda jest taka, że mi się nie chce słodzić i myć łyżeczek po mieszaniu. Nowy level lenistwa odkryłem.

#lenistwo #herbata
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@truskawkow: wow, gdzie to dostalas? Ostatnio, po tym jak skonczyl mi sie moj czarny ahmad, bedac w markecie chcialem 'czarna bez dodatkow'. Miliard rodzajow herbat, a dostac zwyklej czarnej nie moglem, same earl greye i owocowki. Paranoja, trzeba bedzie chodzic do herbaciarni specjalnie niedlugo po czarna herbate.

Ale w sumie ten sypany earl grey z ahmada, ktory wlasnie popijam - tez dobry.
  • Odpowiedz
@juicebox: Warto przy zakupie herbat jesli chcesz aby dalej było to #teaporn kupować suszone całe liscie herbaty a nie wiory. Cena takich herbat jest większa ale warto zaplacic pare złotych wiecej a cieszyć sie prawdziwym smakiem a nie odpadem ;) polecam tez poczytać o piciu herbaty bo każda należy inaczej przyrządzać.
  • Odpowiedz
Zakupiłem dziś herbatę Twinings Lady Grey Tea, tej z biedronki, którą ktoś polecał w którymś tam z poprzednich wpisów i moja ocena:

-zapach 5/5 - przy otwieraniu czuć taki kuszący zapach do wypicia herbaty

-smak 3+/5 - byłoby pewnie 5, bo mieszanka jest idealna, ale czuć użytą słabszej jakości herbatę. Co prawda nie jest to poziom minutki czy sagi, ale nie jest to też poziom najwyższy. Ale to jest herbata 8zł/100g, więc cudów się
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oolong z Wu Yi ze sklepu Five o'clock - nie polecam. Na pewno nie w tej cenie. Aromat znikomy, przy pierwszym parzeniu nieprzyjemna metaliczność, później lepiej, ale nadal zbyt niewyraźny i nie podoba mi się jego drapanie w gardło. W porównaniu z tą (tańszą) tajwańską Gui Fei wypadł bardzo blado. Być może przez przechowywanie, Gui Fei jest oryginalnie pakowana próżniowo na Tajwanie, a co w Five o'clocku robili z tą herbatą, to
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy #herbata faktycznie może być zdrowa? Czy to tylko, albo marginalny wpływ na ludzki organizm, albo wręcz placebo?

Kupiłem przez pomyłkę pu-erh i nie wiem czy warto się z nią męczyć. Niby zdrowa, ale smakuje jak napar ze skarpety...

Może mirkowa specjalistka @truskawkow coś wie więcej?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach