#metal trochę #sludge trochę #hardcorepunk (to w tym numerze akurat mniej)
#cultowe (105/1000)

Superjoint Ritual - Superjoint Ritual z płyty Use Once and Destroy (2002)

Mógłbym wrzucić tu oczywiście petardę pt. Fuck Your Enemy, ale wolę taki walcowaty, niereprezentatywny dla płyty numer, które ciągnie się niemiłosiernie, ale lubię go bardzo bardzo bardzo ( ͡°
cultofluna - #metal trochę #sludge trochę #hardcorepunk (to w tym numerze akurat mnie...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ubeusz ten album w gitarowo-alternatywnym środowisku, rozmachem i ambicjami wyprzedził swoje czasy, a jego przebojowo-dekadencka energia wisiała w powietrzu przez conjamniej pół dekady. Dlatego mamy tu podobny casus co debiut Velvetow - mało kto kupił, ale każdy kto to zrobił, potem założył zespół. I wspominając o połowie dekady mam na myśli takie kapele jak Pixies, Nirvana i cała scena grunge, wczesne indie spod znaku Archers of Loaf, Pavement, Guided by Voices,
  • Odpowiedz