Na głównej pojawił się dziś z płomieniem tekst o tym, że Tomasz Hajto zabił kobietę na pasach. W związku z tym artykułem mam jedno techniczno-prawne pytanie: zakładając, że skazanie Hajty na karę w zawieszeniu uległo już zatarciu (bo chyba uległo), to czy legalnym jest w ogóle wypominanie dziś publicznie Hajcie, że został za to skazany?
#hajto #prawo #pytanie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@banjo: Mówienie prawdy o osobie niepublicznej czasem może być "nielegalne" (w znaczeniu: będzie podstawą do roszczenia cywilnego lub będzie podstawą do sformułowania zarzutu zniesławienia). Np. upublicznianie informacji, że pan Kowalski z sąsiedztwa kiedy miał 8 lat sikał regularnie w majtki. Choć to informacja prawdziwa, to jej rozpowszechnianie grozi odpowiedzialnością cywilną, a w skrajnym przypadku karną.
  • Odpowiedz
Myślę, że warto podać zwycięski skład Kaiserslautern z meczu z Bayernem w sezonie 97/98: Reinke, Kadlec, H. Koch (31. Hristov), Kuka, Marschall, Ratinho (75. Reich), Roos, Schjönberg, Schäfer, Sforza, M. Wagner. I jeszcze Ballack!
#skoki #hajto
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 21
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy aby czasem nasz mejwen Tomek Hajto ma rację, że okres Henry'ego w Barcelonie był nieudany?
80 meczów, 35 goli, potrójna korona, 2 strzelec zwycięskiej edycji LM 2008-2009 po Messim.
#fcbarcelona
#hajto
#mecz

Ma rację

  • Tak 22.1% (15)
  • Nie 77.9% (53)

Oddanych głosów: 68

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach