Jak co dnia, spoglądam z rana przez okno
Próbuję Cię stąd dostrzec, ale jest ciemno
Tak bardzo tęsknie, każdego dnia
Wiem, że wyzywałem Cię nie raz, ale wybacz
Żałuję tamtych słów i czynów też
Proszę, znów chcę Cię ujrzeć
Próbuję Cię stąd dostrzec, ale jest ciemno
Tak bardzo tęsknie, każdego dnia
Wiem, że wyzywałem Cię nie raz, ale wybacz
Żałuję tamtych słów i czynów też
Proszę, znów chcę Cię ujrzeć






