Mirki i Mirabelki - jak wygląda kwestia regrywalności w Gloomhaven?
Kupiłem niedawno, ale z główną ekipą zagram dopiero za jakiś czas. W międzyczasie chetnie pograłbym z innymi ludźmi (być może oprócz mnie jeszcze druga osoba będzie również z 'przyszłej' ekipy). Jak dużo rozrywki stracimy jeśli teraz zaczniemy grać z jedną ekipą, zagramy kilka/kilkanaście partii po czym przejdziemy już do grania ze stałą ekipą, zaczynając od zera? Jest szansa jakoś to minimalizować?
A
Kupiłem niedawno, ale z główną ekipą zagram dopiero za jakiś czas. W międzyczasie chetnie pograłbym z innymi ludźmi (być może oprócz mnie jeszcze druga osoba będzie również z 'przyszłej' ekipy). Jak dużo rozrywki stracimy jeśli teraz zaczniemy grać z jedną ekipą, zagramy kilka/kilkanaście partii po czym przejdziemy już do grania ze stałą ekipą, zaczynając od zera? Jest szansa jakoś to minimalizować?
A






















Będę prowadził d&d 3.5 dla piątki graczy. Jeden z graczy znalazł sobie na necie jakąś handmade klasę postaci, która jest wyraźnie zbyt mocna na tle innych, cała przygodę która wymyśliłem na sesję następna mógłby wysolować tą klasą, jeśli odpowiednio weźmie umiejętności.
Dosyć mocno się poklocilem z nim o to, a on się uparl, aby tym grać. Nie chcę stracić go jako