Mam pewną zajawkę. Uwielbiam ubierać dom na święta bożego narodzenia. Ale nie tak jak to w polsce bywa że postawie tego krasnala nawet nie przypominającego mikołaja, choinka z 78', sucha cytryna i łańcuch z papieru tylko tak jak w 'kevinie'. Bogato, duże mikołaje , światełka i girlandy. Jako że mamy dostęp do ozdób z USA które się nazbierały przez lata to cały dom rodzinny już w połowie listopada jest ubierany bo to
To była jedna z tych szybkich i spontanicznych „wypraw”… choć ciężko nazwać to wyprawą, bo to rzut mokrym beretem od domu. Zobaczyłem co dzieje się za oknem i w 10 minut byłem na miejscu. Na szczęście spektakl na niebie ciągle trwał. Zrobiłem tylko kilka szybkich zdjęć, bo nie zdążyłem się ubrać (wystarczająco), a było strasznie zimno i wiał przejmujący wiatr. Na blogu: https://witoldochal.blog/2020/12/16/bez-ubrania/