Dostałam kilka dni temu od @MichaS_LwK super prezent - śliwki w occie i syrop z czarnego bzu (podobno znakomity na przeziębienie i kaca, pewnie niedługo będę miała okazję sprawdzić;)

Śliwki znalazły dzisiaj znakomite towarzystwo - upiekłam pieczeń z sarniny, która wyszła cudownie (mimo moich obaw, bo takowej nigdy nie piekłam.)

Potrzebne było:
gugas - Dostałam kilka dni temu od @MichaSLwK super prezent - śliwki w occie i syrop ...

źródło: comment_BKxbkfdOYfHDeRookRPUjgjLydjjanpI.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TiIa: na gęś się szykuję, ale będę ją luzować. Chyba za tydzien zrobię :]

Następnym razem spróbuję z czosnkiem, choć myślałam też mocno o suszonych śliwkach i morelach :]
  • Odpowiedz
Znalazłam taką wołowinę, która aż krzyczała zza lady "zmiel mnie i usmaż", no to usmażyłam. Wariacja na temat hamburgera szybka i prosta, może się komuś przyda pomysł na obiad :]

Potrzeba nam (na dwie osoby):

- 300 g wołowiny (tłusty, ładny kawałek, dobry będzie antrykot);

-
gugas - Znalazłam taką wołowinę, która aż krzyczała zza lady "zmiel mnie i usmaż", no...

źródło: comment_YJG9X5qL7IFIdZ0LdhONvMkRXtu06SYp.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krzyk4cz: zależy jaka. Ta się nie nadawała do smazenia w całości, bo by była twarda. Miałam tłusty (o dziwo) kawałek udźca. Na steki - tylko wołowina dojrzewająca!
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kaef: właśnie chcę znaleźć tę włoską 00, w Almie brak, zostają tylko sklepy internetowe.

Najgorsze jest to, że takiego robota z hakiem nie mam, zostaje mi moja własna łapa, próbować można :] Szykuję się na kupno robota kuchennego z prawdziwego zdarzenia, ale koszt jest taki, że łeb odskakuje.

A w ogóle mam taką dziwną banię, że termoobieg uwazam za zło i piekę wszystko góra dól. Odkąd zaczęłam tak robić, wszystko
  • Odpowiedz
  • 3
@SScherzo: wywar na podpieczonych kościach jest najlepszy. Jako baza do zup, ciemnych sosow, do wszystkiego. Robię raz na miesiąc wielki gar i zamrażam porcjami.
  • Odpowiedz
@waruiny: lepiej użyć zwykłego wytrawnego wina, sos bedzie smakowal nieco inaczej, ale bedzie dobry. Nie polecam kadarki, lepiej kup jakieś niedrogie francuskie cotes du rhone np w Lidlu. Kosztuje koło 15 złotych.
  • Odpowiedz
OK, dziś mamy przepisów sztuk dwie. Wymyślił mi się sos ze świeżych fig, do sosu figowego automatycznie przymaszerowała kaczka (a cóż by innego!), a jako, że miałam ochotę jeszcze na trochę niepewności, to zrobiłam suflet serowy. Wszystko razem tworzy fajną całość, choć dodałabym jeszcze odrobinę sałatki z rukoli z balsamico.

Sos figowy + pierś z kaczki:

Gotujemy wodę (pół szklanki) ze skórką cytrynową. Po chwili dodajemy świeże figi (bez skóry), ocet balsamiczny, łyżkę miodu,
gugas - OK, dziś mamy przepisów sztuk dwie. Wymyślił mi się sos ze świeżych fig, do s...

źródło: comment_FQv8DhXZzLJqMOXEzb3bt73hu3fV3nxh.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj comiesięczny Dzień Gotowania Wywaru, na którym wieczorem zrobię zupę cebulową. Na szczęście mam fajne wino do zrecenzowania, więc będzie się miło czekało :] Wieczorem wrzucę przepis z kilkoma zdjęciami na mikro, zupę robię od kilku lat na przepisie Julii Child i nigdzie nie zdarzyło mi się jeść lepszej.

#gotujzgugasem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach