12 grudnia 1940 r. w East Orange w amerykańskim stanie New Jersey urodziła się Dionne Warwick, wokalistka będąca obok Arethy Franklin kobietą najczęściej goszczącą na amerykańskiej liście przebojów Billboard (69 singli w latach 1962-1998). Do najpopularniejszych utworów wykonywanych przez dzisiejszą solenizantkę należą: "Anyone Who Had a Heart", "Walk On By", "Message to Michael", "Alfie", "(Theme from) Valley of the Dolls", "This Girl's in Love with You", "I'll Never Fall in Love Again",
Lifelike - 12 grudnia 1940 r. w East Orange w amerykańskim stanie New Jersey urodziła...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

23 września 1930 r. w Albany w stanie Georgia urodził się Ray Charles - amerykański wokalista, muzyk i pianista, uważany za artystę, który ukształtował rhythm and bluesa. Frank Sinatra określił Charlesa mianem „jedynego prawdziwego geniusza w tym biznesie”.
W wieku 5 lat Ray zaczął tracić wzrok, a mając siedem lat stał się całkiem ociemniały. Niektóre źródła mówią, iż przyczyną mogła być jaskra. Charles uczęszczał do szkoły dla niewidomych Florida School for the
Lifelike - 23 września 1930 r. w Albany w stanie Georgia urodził się Ray Charles - am...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wklejam jeszcze raz ten post, bo mi mało kto odpowiedział.

Nie potrafię zrozumieć, dlaczego w Polsce nie ma kultury zachęcającej do śpiewania i muzykowania. W USA panuje większy luz w tym zakresie, Czarni w Ameryce śpiewają Gospel, na przykład i nie ma takiego przygadywania w stylu "ooo, Ty fałszujesz, jesteś beztalenciem", Generalnie na Zachodzie, jak masz jakiś dryg do muzyki, to ją wykonujesz, a w Polsce, jak w lesie, albo gorzej, jak
b.....o - Wklejam jeszcze raz ten post, bo mi mało kto odpowiedział.

Nie potrafię ...

źródło: comment_1613143238YmYj1SqEiu9zZ09eSWt6dK.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blablaelotrzydwazero: zgodzę się z przedmówcą, z innej też strony wyobraźmy sobie że w USA w jednym większym stanie prawdopodobnie jest więcej zespołów muzycznych niż w całej PL. Poza tym skądś wzięło się pojęcie american dream. Zagrasz na dworcu przez który przechadza się ktoś z "branży" a potem szansa na koncert i kontrakt płytowy. Całkowicie inna mentalność! Tam ci pomogą a tutaj? Trzeba uważać bo nie daj wygryzie nam kogoś z
  • Odpowiedz
Nie potrafię zrozumieć, dlaczego w Polsce nie ma kultury zachęcającej do śpiewania i muzykowania. W USA panuje większy luz w tym zakresie, Czarni w Ameryce śpiewają Gospel, na przykład i nie ma takiego przygadywania w stylu "ooo, Ty fałszujesz, jesteś beztalenciem", Generalnie na Zachodzie, jak masz jakiś dryg do muzyki, to ją wykonujesz, a w Polsce, jak w lesie, albo gorzej, jak w chlewie obsranym gównem, gdzie się nie pokażesz, to zaraz
b.....o - Nie potrafię zrozumieć, dlaczego w Polsce nie ma kultury zachęcającej do śp...

źródło: comment_1613137674Gah4BGvxkuRAav2bSjyR5r.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach