#glupiemirkorpg S01E02
Woźnica jest przerażony, zdecydowanie nie tego się spodziewał.
-Panie… błagam, nie zabijajcie mnie, ja zwykły cham i prostak akurat żem tędy przejażdżał i zobaczył pole trupów. Na cóż odzienie i rynsztunek nieboszczykom? Jom rzepę na targu chcioł sprzedać i dzieckom przyodziewek kupić. Zamierzałem wynająć grabarzy i pochówek waszmościom dać ale wyście żywi się okazali…
Część o rzepie szybko potwierdził wyczynowym skokiem na wóz jeden z towarzyszy , boleśnie sobie przy tym
Woźnica jest przerażony, zdecydowanie nie tego się spodziewał.
-Panie… błagam, nie zabijajcie mnie, ja zwykły cham i prostak akurat żem tędy przejażdżał i zobaczył pole trupów. Na cóż odzienie i rynsztunek nieboszczykom? Jom rzepę na targu chcioł sprzedać i dzieckom przyodziewek kupić. Zamierzałem wynająć grabarzy i pochówek waszmościom dać ale wyście żywi się okazali…
Część o rzepie szybko potwierdził wyczynowym skokiem na wóz jeden z towarzyszy , boleśnie sobie przy tym





Podczas gdy większość z was skupiła się na przesłuchiwaniu chłopa(który zemdlał jak tylko zobaczył noże i sól przygotowane do „przesłuchania”), jeden z was odważnie zapuścił się w las w celu zbadania źródła wołań.
- RATUNKUUUUU!!! – rozległo się tuż za drzewem przy którym przykucnął gotowy do walki Angrist.
Za drzewem leżała całkiem naga związana dziewczyna, gdy zobaczyła łucznika widocznie się przestraszyła ale szybko opanowała to uczucie i rzuciła cienkim głosem pełnym
"Muszę najpierw wyciągnąć z niego informację, zaczekaj chwilę młoda damo." -widząc złość jaka kierowała dziewczyną, już wiedziałem że nie taki
Stosując podany przepis na koniec dodaję małe zaklęcie... "-Seyy-yu'uala", przekazując miksturę z uśmiechem mówię:
-Poszczypie, poparzy.. a i może się coś przyśni.