Odskakuję od bestii i staram się ustawić za jej plecami, w momencie gdy ta wykonuje swój szaleńczy taniec śmierci. Nerwowym gestem dłoni daję znak osłupiałym łucznikom.
- @Refusek, strzelaj między oczy, tylko traf tym razem... - przebiega mi przez głowę myśl.
- Nie dam się zarżnąć jakiejś górze spalonego mięsa. Muszę pomścić mój oddział. Muszę... Jeszcze za mało elfiej krwi spłynęło. Jeszcze nie czas na mnie. - tysiąc myśli na
  • Odpowiedz
#glupiemirkorpg #rpg #glupiewykopowezabawy

@capekkk i @Angrist podbiegają do dowódcy, wygląda na to że oszukiwał podczas picia i wlał w siebie zdecydowanie większą porcję niż reszta oddziału, @Angrist na wszelki wypadek ogląda dokładnie sierżanta w poszukiwaniu ran jednak nic groźnego nie znajduje. @capekk przeklina cicho pod nosem po czym odwraca się w stronę poselstwa w ostatniej chwili powstrzymując gotowego do szarży krasnoluda.
- Dowódca jest
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@darthbob: Wyciągam zza pazuchy sztylet i szybkim krokiem dopadam jednego elfa z obstawy. Unieruchamiam go, odchylając jego głowę przykładam ostrze do jego szyi, sącząc mu do ucha "jeden zły ruch i zginiesz elfia gnido". Ruchem głowy wskazuję innym, by to samo zrobili z drugim elfim ochroniarzem.
  • Odpowiedz
Błyskawicznie przemieszczam się przed przywódcę elfiej delegacji i umieszczam ostrze miecza centymetr od jego jabłka adama.
- Chcieliście nas omamić tą delegacją? Co to ma być, jakaś dywersja? - syczę, mrużąc oczy pod kapturem - Odpowiadaj!
  • Odpowiedz
Wasza grupa powoli wstaje, mieliście realne szanse na chwilę odpoczynku jednak wygląda na to że szykuje się kolejna potyczka, nikt nie wierzy w elfią wolę poddania. Elfy są jeszcze dość daleko więc wykorzystując ostatnią chwilę na coś przyjemnego, wodzicie wzrokiem za bukłakiem z alkoholem, może pod byle pretekstem da się jeszcze uszczknąć łyczek lub dwa, bukłak zniknął tak nagle jak się pojawił, jeden tylko @m00n nie wydaje się zainteresowany tajemnicą zaginięcia
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@darthbob: podbiegam do naszego dowódcy i sprawdzam co z nim. Czuję odór alkoholu. Zasrany pijaczyna, zawsze schleje się, kiedy akurat jest potrzebny... Staję między krasnoludem a elfami.
- Dowódca jest niedysponowany. Poraniony, pewnie przez strzały waszych zasranych tchórzy, zwących się żołnierzami. Będziecie negocjować z @pinkspider. Dalej na nasze ziemie nie wkroczycie, a na pewno nie uzbrojeni! - prawie wykrzyczałem w kierunku tych długouchych, wskazując na b--ń przy ich
  • Odpowiedz
@darthbob: Rozglądam się uważnie po towarzyszach boju, gdy widzę, że do naszego dowódcy podbiega grupa pomocników przymykam na moment oczy, modląc się w duchu, by stan dowódcy nie był spowodowany obrażeniami odniesionymi na polu bitwy, a jedynie odurzeniem zacnym trunkiem.
Negocjacje to jedyne, czego powinniśmy teraz spróbować, jesteśmy zbyt osłabieni, by walczyć ponownie. Widząc ponaglający mnie wzrok najbliżej stojących towarzyszy spoglądam z lekką pogardą na elfa-przedstawiciela.
-Nasz dowódca nie jest
  • Odpowiedz
Wymyśliłem sobie że poprowadzę sesję RPG na mirko, zasady są proste, raz dziennie (od poniedziałku do piątku) publikuję fragment historii a Mirki komentują co robią, 3 najbardziej punktowane odpowiedzi są wprowadzane do historii, dodatkowo osoby odpowiedzialne za te odpowiedzi zdobywają expa, za najlepszy 3 pkt, za drugi 2, za trzeci 1 pkt. Za 5 punktów kupujesz umiejętność. Jeśli się przyjmie to będzie osobny tag z umiejętnościami graczy. Umiejętnośći dowolne (oburęczność, walka sztyletami,włamywanie,
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@darthbob: Biorę butelkę z alkoholem i razem z grupą ocalałych wstajemy, bacznie obserwując zbliżające się elfy. Nieufnie, wychodzę o dwa kroki przed szereg naszego zgromadzenia i wołam: Stójcie! Z czym przychodzicie?
Nikt z naszej grupy nie wierzy w elfią wolę poddania.

PS. Jak planujesz rozwiązać w przyszłości możliwość dołączenia do gry nowych osób?
Wszyscy jako nowi rekruci?
  • Odpowiedz