To całe #glovo to jeden wielki żart.
Zamówiłem pizzę z pizzerii jakieś 5km ode mnie od domu, której nie ma na liście, ale zamawiałem przez kategorie cokolwiek.
Zamawiałem tam kilka razy.
Dostawa 30zl, ale ok, sporo ale do przeżycia.
Najlepsze jest to, że anulowali moje zamówienie i skasowali mnie 5,90zl bo musieliby czekać 2h.
Przecież to jest bez sensu.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kam1l nieźle zdzierstwo, za 30zl to juz mozna samemu picke ulepic... Zakladam, ze za nia drugie tyle, 60 zl to już porzadny posilek. Nie kumam tego przeplacania, w dodatku za danie, które najlepiej smakuje prosto z pieca...
  • Odpowiedz
Kiedy ma mi sie uwzględnić ten kod na -15 zł przy koszyku 30 zł jeśli na końcu składania zamówienia dalej widnieje mi normalna cena?
#glovo
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chvakel: rzuć screenem z menu zniżek

u mnie taki jest tytuł zniżki: [Poland new] Twoje saldo w produktach przy wielkości koszyka wynoszącej minimum PLN 30,00
  • Odpowiedz
@skurvil: dostawa 13 zł, ale może kosztować różnie w zależności od lokacji.

Kurier Glovo robi zakupy i je przywozi. Tyle, ile się zmieści mu w plecaku. Więc pewnie ze 3 duże siaty max.
  • Odpowiedz
@Krzyszy: Właśnie otrzymałem informację od supportu, że jeśli w Warszawie gdziekolwiek pada to ta dopłata doliczana jest dla całej Warszawy. W sense za oknem widzę, że nie pada, ale pada 20 km dalej to mam płacić więcej xD
  • Odpowiedz
@Surrealizm: no to masz odpowiedź, mimo złożonych dokumentów nie mam tej roboty, pomimo, że znowu pojawiają się ogłoszenia. Zastanawiam się czy nie zgłosić tego jako wyłudzenie danych bo zdjęcie dowodu chcieli.
  • Odpowiedz
Mirki, przez cały weekend możecie robić zakupu w sklepie internetowym #biedronka z dostawą za 5 zł przez #glovo Nie trzeba wpisywać żadnych kodów, a MWZ to 70 zł.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kolak68: @Looking20: jezu fuj, wy macie dobre kubki smakowe? Jak robili kiedyś promocję na otwarcie, to spróbowałam. Dałam im szansę 2 albo 3 razy bo skusiłam się ceną. Kotlet przesolony, coś jak mortadela z garmażeryjną mielonką z marketu. Po komentarzach pod ich postem na fb, około tysiąca napisali ludzie z podobnymi wrażeniami. Chyba większości to nie smakowało. Ohydaaa. Jestem w szoku, że ludziom smakuje. To musi być kryptoreklama
  • Odpowiedz