Korzystając z przerwy w ostrzale rakietowym, zaczynamy kompletować skład drugiej rundy konkursu na solówki #mirkoshredwars. Wszystkich, którzy mają słabe serduszka, nie lubią metalu, szybkiego grania i nie wiedzą co kryje się pod hasłem shred gitarowy - proszę o opuszczenie lokalu. Dla Waszego komfortu i bezpieczeństwa ;)
Zapraszam do głosowania i komentowania. Który z zawodników zagrał lepiej, Waszym zdaniem? Głosujcie stawiając plusa przy jednym z dwóch komentarzy z ich






























Ibanez PIA - sygnatura Steve'a Vaia, chyba większość gitarzystów kiedyś mocno ekscytowała się tym gościem oraz Satrianim. Jest to nieco unowocześniona wersja JEMa, gra się dość podobnie, ale brzmi trochę bardziej stonowanie. Ma fajny patent z magnetyczną osłoną sprężyn :) Mi osobiście gitary Vaia nigdy do końca nie leżały - chyba mam za małe
źródło: comment_1668689399lAubtCKBpge8VLhgsuKVcg.jpg
Pobierz