Bardzo interesujące sprawozdanie p. Romana Giertycha. Pamiętamy, że komitet wyborczy jego imienia wystawił w istocie dwóch kandydatów, co podwoiło mu limit wydatków na kampanię. Tam, gdzie komitety wystawiające jednego kandydata w jednym okręgu do Senatu miały limit 54 876,05 zł - komitet wyborczy p. Giertycha miał limit 109 752,10 zł. Zaraz na początku ów drugi kandydat zrezygnował, więc - jeśli dobrze rozumiem sytuację - to był taki trick na zwiększenie limitu. Pan
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@h3xxx: najlepsze jest to, ze caly atak na kaczora i pis za ich rzadow, zaczal sie od tego, ze 'kuma sie' z takimi 'oszolomami' jak Giertych ;D
  • Odpowiedz