tyle płaczu pod tagiem #friendzone, że ktoś właśnie w nim tkwi xD a nie przypominam sobie jakiegoś wpisu, żeby któryś mirek sam trzymał we friendzone jakiegoś różowego paska. naprawdę żodyn?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy czasem przegladam wpisy #tfwnogf to az mi sie smutno robi. Sami romantycy zakichani, ktorzy oczekuja love story rodem z filmu dla nastolatkow. Albo desperaci, ktorzy zakochuja sie w kolezance, ktora jest dobrym koleszka i potem wyplakuja sie ze #friendzone. A najlepsi sa tacy ktorzy siedza ciagle w domu i tacy co boja sie odezwac do ladnej dziewczyny. Ludzie wezcie sie ogarnijcie i wyjdzcie z domu, a
  • 91
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@qbol1234: Znaczy powiem ci tak, wszystko zaczeło sie jakos 1,5 roku temu, mozna powiedziec szybko udało mi sie osiągnąć poziom praiw związku, i sie rozpadło wszystko nagle i zostaliśmy przyjaciolmi. Aż do wczoraj. Watpie zeby udawała niedostępna przez rok.
  • Odpowiedz
-hej co tam?

-no cześć, nic specjalnego. A ty co tam?

-A no spotkałam się dzisiaj z sebą

XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nudnyjestem #nudnezycie Dzisiaj się spotkałem z dobrą starą znajomą, dawno jej nie widziałem była okazja więc tak wyszło. ( nie nie porucham #friendzone ale nie o to w tym chodzi ) I co się okazało ? Naprawdę ma ciekawe życie, tyle wspomnień świetnych znajomości przeżyć, zaliczonych imprez że aż mi się przykro zrobiło i #buldupy lekko. Niebo a ziemia, chyba będę musiał zadawać się
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach