@x-ray: no tak, portal do rozmów o piłce nożnej... A nie czekaj, gownoportal do rzucania swojego smutnego życia, a ktoś wrzuca swoje życie, ale dziwne!
  • Odpowiedz
Mireczki pomuszcie. Mamy problem z FB mojego różowego. Byliśmy w jednej knajpie, wystawiliśmy nieprzychylną opinie na FB. Nie wiem jak można by wystawić lepszą pomimo znalezienia robaka na stoliku. Knajpa ma dużo ocen 1, właściciel to jakiś świr i zgłosił konto mojego różowego jako "in memorian" czyli zablokował. Czy taka sytuacja może się powtórzyć? W sensie czy po weryfikacji danych on może znowu tak zgłosić i w koło macieju?

#fb
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Przedmidorrr: Rozumiem, że się boisz, niemniej kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Januszów trzeba uczyć, jak działa internet i, że jedynki mogą się posypać nie tylko za potrawy, a również za bezmyślne szkalowanie uczciwego klienta.
  • Odpowiedz
Nieco zdzikłem troszki rakłem, a co oczy nie widziały temu sercu nie żal, lecz co zostało zobaczone już się odzobaczyć ne da.... coś w sam raz na tę nocną porę. Dla wszytkich mirkus nocturnus pielęgnujących swe grzeszne namiętności....


  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy opłaca się trzymać fp miejski na ponad 6tys. ludzi? Niby coś, a całe nic. Coś w stylu multitematycznego spotted, miasto powiatowe. Kilkanaście, czasem 'dzieścia' publikacji dziennie, dość pracochłonne, nie licząc chociaż pobieżnego przeglądania komentarzy. Są ludzie do pomocy i tylko to sprawia, że jeszcze prosperuje. Z jednej strony szkoda odpuszczać, z drugiej, a na co mi to, już nawet tam nie mieszkam...

#tajemniceludzkosci #pytanie #pytaniedoeksperta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zielonasowa: Ma to znaczenie. Ludzie zanim "dorobią się" własnych dzieci, często traktują je "omójborzedzieciątko", jako jakiś wyidealizowany, niemalże mityczny twór, z którego absolutnie nie można żartować. Gdy pierwsze dziecko zaczyna sensownie mówić, to wrażenie mija. I dziecko staje się takim samym człowiekiem jak my, tylko mniejszym, z którego można (a nawet trzeba!) żartować, które ma swój charakter, który można (i trzeba) testować, naginać, kształtować, pomóc mu nabrać dystansu do siebie.
  • Odpowiedz