Swoją drogą - pytanie do #medycyna - czy po tylu miesiącach (zaginęła pod koniec listopada zeszłego roku) w ogóle jest "co" identyfikować? Tzn. "wzrokowo", przez rodzinę. Czy w tej sytuacji (zakładając, że czas ten spędziła w wodzie) pozostają jedynie badania DNA?

#ewatylman
@taksepacze: Toteż właśnie. Ciężko po tak długim czasie określić bezpośrednią przyczynę wpadnięcia do rzeki, ba, trudne jest ustalenie dokładnej daty zgonu. Choć z pewnością coś niecoś ułatwia, bo zamyka pewne wątki.
  • Odpowiedz