@lavinka Przeczytałem dopiero Twoją odpowiedź, przepraszam :)
"O rzetelności dziennikarskiej nawet nie marzę, tu jest raczej wyciąganie nielegalnie plotek za łapówki. Jak działa polska policja, to wiemy. Dlatego mam wrażenie, że sprawa otarła się o mafię, której policja się boi i dlatego tuszuje sprawę. Moim zdaniem przyczyna zniknięcia Ewy siedzi w knajpie. Właściciel, ochroniarz, niebieski do spółki. Tylko że tego się nie da udowodnić, wszystkie ślady pieczołowicie zatarto."

Zgoda. Przyczyna prawdopodobnie siedzi
@lavinka: Po obserwacji i kolejnej analizie ogólnie dostępnych danych, szczególnie z pierwszych dni po zaginięciu, podtrzymuję jednak, jako najbardziej prawdopodobną wersję, którą zebrałem i opisałem.

Twoja też jest prawdopodobna, ale w mniejszym stopniu i ma pewne braki i sprzeczności. Gdybyś odniosła się do pewnych elementów puzzli, które przedstawiłem, może warto byłoby rozważać dalej Twój trop.

W takich sytuacjach wraca jak bumerang brzytwa Ockhama.

Gdyby AZ miał wystawić ET celowo mafii, nie
  • Odpowiedz