Tym raczej bardziej przemyślenia na temat epidemii, bo danych na razie wciąż mało

Określenie stopnia śmiertelności choroby w trakcie trwania epidemii jest trudne. W zasadzie nie mając danych na temat większej grupy obserwowanej od początku do końca, dysponujemy tylko współczynnikiem "liczba zgonów/liczba przypadków", który w takiej chwili mniej nam mówi o faktycznej groźności choroby, a więcej o stosunku przyrostu ofiar do szybkości rozprzestrzeniania. W sytuacji, gdy jeszcze 70-80% chorych pozostaje chorymi, liczenie wskaźnika śmiertelności jako współczynnika "liczba zgonów/liczba osób które ukończyły terapię" może prowadzić do dużych błędów. Także długi czas między pojawieniem się objawów a najczęstszym terminem zgonu zwiększa asymetrię, powodując że wyliczanie czegoś z liczby zmarłych z grupy pierwszych chorych i liczby wszystkich chorych włącznie ze świeżo zdiagnozowanymi, prowadzić może na manowce.

Załóżmy sobie chorobę, która w ciągu pierwszego tygodnia od pojawienia się objawów nie wywołuje zgonów, zaś ryzyko po upływie tego czasu wynosi 10% na każdy kolejny tydzień leczenia. Oraz, że chorzy zdrowieją po trzech tygodniach od pojawienia się objawów, a także że co tydzień jest 100 nowych przypadków. Jak będzie wtedy wyglądać stosunek zgonów do liczby przypadków i zgonów do liczby osób, które ukończyły terapię w kolejnych tygodniach?

Tx
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Omawiana wczoraj praca z obserwacjami grupy 99 pacjentów z Wuhan oficjalnie się ukazała. Autorom udało się coś dopisać w trakcie procesu recenzji - w preprincie, który zamykał zbieranie danych 25 stycznia, mowa było tylko o 2 zgonach i 25 wyleczonych. W ostatecznej wersji jest 11 zgonów i 31 wyleczonych. Ponieważ z tej grupy ponad połowa wciąż była leczona, ciężko z tego wyliczać śmiertelność, w każdym razie w grupie tej raczej już nie
  • Odpowiedz
Za KiKŚ:
23:34 - Prowincja Hubei informuje o kolejnych 1032 zakażeniach koronawirusem (2019-nCoV) oraz 37 nowych zgonach.

To najbardziej śmiercionośna doba od początku epidemii.

Wkrótce napłyną raporty z innych prowincji
#chiny #wirus #epidemia #koronawirus
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

We Francji jest pięć osób zakażonych 2019-nCoV.

O wirusie nie rozmawia się poważnie, są nawiązania do tej gry, co się zakaża wirusem świat, albo mówi się, że on atakuje tylko starsze osoby (jakby to było jakieś pocieszenie). Generalnie o tym się nie mówi.

#francja #chiny #epidemia

--
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiem, że zabrzmi śmiesznie, ale mimo wszystko zapytam: Czy zupka Vifon jest na ten czas bezpieczna? Nie ma w niej żywego organizmu, bo nie ma mięsa (ostro-kwaśna), poza tym wyprodukowano ją pewnie pół roku temu, gdy jeszcze nie było nCov, a nawet jeśli coś miało się w niej znaleźć, to i tak już pewnie dawno zdechło. No i nie zapominajmy, że Vifon pochodzi z Wietnamu, a nie z Chin...

#koronawirus
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@donnie01 nic nie robi, nie panikować przede wszystkimi. Normalnie chodzić do pracy, dotykać bułki w Biedronce bez rękawiczek i obserwować. Gdyby działo się coś niepokojącego to zgłosić się do pana Zięby
  • Odpowiedz