Jak tam sytuacja na froncie dotarli ci co mieli być ? bo narazie u Mateusza streama niema
#elk
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To co się teraz dzieje w Ełku jasno pokazuje, że przyjmowanie imigrantów z bliskiego wschodu do Polski jest błędem z wielu względów. A ostatnie czego nam trzeba na tym łez padole to pogromów po każdym zamachu w Europie, czy gwałcie bądź morderstwie popełnionym przez imigranta "uchodźce". No chyba, że kogoś stać na ściśle strzeżone obozy dla uchodźców... Po tym całym nonsensie z 500+ to stać nas jeszcze mniej na cokolwiek.
#elk
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zielony_Ork: Czy pochodzenie albo wyznanie tego Tunezyjczyka miało wpływ na popełnione przez niego przestępstwo? Wątpie. Morderstwo w afekcie jakich wiele.
Chyba, że masz na myśli to, że każda inność prowokuje polską patologię do zamieszek - wtedy rozumiem.
  • Odpowiedz
  • 63
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To jak to bylo w tym #elk, ma ktos jakies rzetelne info? Dzisiaj czytam, ze podobno przbieg byl taki: gosc wszedl do kebaba, ukradl 2 butelki napoju, kebaby go zaczely gonic, dogonili i zabrali mu te napoje. Potem ten sam gosc wrocil i wrzucil im petarde do srodka, po czym zaczeli go gonic z nozami no i dogonili.

Jest jakas oficjalna wersja, policji, prokuratury?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@slvk: @Venro: slucham wlasnie informacji na TVN24 i tam mowia dokladnie to samo co napisalem wyzej, z jedna istotna zmiana: petarde nie rzucil ten sam gosc, ktory zginal. Petarde rzucil jego kolega, ale szybciej biegal od tego, ktory zginal. Dodatkowo, prokurator nie ma pewnosci, czy petarda zostala wrzucona do srodka, czy przed lokal.
  • Odpowiedz
@Venro: "- Według naszych ustaleń w barze doszło do zdarzenia, które sprawiło, że sytuacja stała się napięta. Początek wciąż nie jest dla nas do końca jasny. Później była taka sytuacja, że pokrzywdzony pojawił się w barze. Wziął dwie butelki napoju i wyszedł z nimi, nie płacąc za towar. Właściciel i kucharz pobiegli za nim, żeby wyrwać mu butelki. Potem skończyło się to bardziej dramatycznie - powiedział dziennikarzom Piktel. Prokurator odniósł
  • Odpowiedz