Mike Portnoy broni Larsa Ulricha. “Nie trzeba być świetnym perkusistą, by być najważniejszym gościem w zespole”

Jest jednym z moich bohaterów. Będę bronił go do końca. Wiecie co Wam powiem? Nie trzeba być świetnym perkusistą, by być najważniejszym gościem w zespole – i tego właśnie się od niego nauczyłem.

Po pierwsze, uwielbiam jego grę. Moim zdaniem jednak nie trzeba być świetnym perkusistą, by być kimś ważnym. Niektórymi z moich osobistych bohaterów są
metalnewspl - Mike Portnoy broni Larsa Ulricha. “Nie trzeba być świetnym perkusistą, ...

źródło: comment_nLiHEXbhioIFKpD6tziGNL1AE0icNs1V.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pekas: Kurde, zgadłem tylko "Run to the Hills", "Painkillera" (no shit, Sherlock) i "Hot for Teacher" :(
Ale miałem wrażenie, że Portnoy był po paru głębszych przy nagrywaniu tego, ja na trzeźwo też bym nie chciał występować przed ludźmi z jakimś sprzętem sygnowanym np. My Little Pony :D
  • Odpowiedz