#dowcip
Znany fotograf poszedł do restauracji, rozpoznał go kucharz i powiedział:
- Robi Pan piękne zdjęcia, na pewno ma Pan świetne i drogie aparaty.
Fotograf uśmiechnął się, zjadł obiad poszedł do kuchni i powiedział do kucharza:
-Bardzo mi smakowało, na pewno ma Pan świetne i drogie garnki.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
- ...bardzo ładnie pan wygląda...
- ... Ooo, dziękuję bardzo... przepraszam, ale czy pan jest gejem?
- Nie... a pan ?
- ..nie, też nie.
- Szkoda.
- No szkoda...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

– Tato, chcę sie ożenić z Basią.
– Przeproś.
– Co?
– Przeproś?
– Ale za co?
– Nieważne, przeproś.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Płynie sobie statek piracki
straszliwego kapitana "Rudobrodego". Nagle na
horyzoncie pojawia się statek towarowy. Majtek
z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
- Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulę!
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do gabinetu psy­chiatry włazi n­a kolanach gość­ z czymś w zęba­ch.
- A kto to ­do mnie przysze­dł? Kotek?
Gość­ lezie w kąt po­koju. Lekarz spo­gląda za nim:
- ­Piesek?
Facet w­ali ręką w list­wę podłogową i ­przechodzi w dr­ugi kąt. Psychi­atra podąża za ­nim wzrokiem:
- ­Jeżyk do mnie przyszedł!
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedzie rajd samochodowy przez Europę. Co 600 km rajd zatrzymuje się aby zatankować paliwo. Po 8000 km tylko jeden samochód nie tankował paliwa - ten, w którym jechali studenci z Polski.
Kierownik rajdu podchodzi i pyta:
- Słuchajcie, przejechaliśmy 8000 km, a Wy ani razu nie tankowaliście!
Dlaczego?
- Aaaaaa, bo my kasy nie mamy.

#suchar #heheszki #dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi facet do sklepu:
- Poproszę durexy.
Ekspedientka znika pod ladą i po chwili pyta:
- Są pakowane po trzy i po dwanaście, które podać?
- A jaka jest data ważności - pyta klient.
- Dwa lata.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Chciałbym się zapisać na rehabilitację.
- Wolne terminy są za rok.
- Ale ja nie wiem czy dożyję.
- To zapiszę Pana ołówkiem i najwyżej wymażę.

#dowcip #heheszki #nfz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach