Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
wpisy
Najnowsze
Archiwum

medykydem
via Android- 15
Idzie pewien Arab z żoną po pustyni, mąż oczywiście siedzi na wielbłądzie, a żona dźwiga za nim toboły. Maszerują tak dobre 2 tygodnie i w pewnej chwili mąż mówi do żony:
- Żono ty moja, idź do domu i przynieś mi linijkę i ołówek.
- Ależ mężu... Po co ci to? Do domu jest 2 tygodnie drogi.
- Nie dyskutuj ze mną. Idź do domu po to, o co prosiłem.
Żona posłusznie powędrowała do domu, a
- Żono ty moja, idź do domu i przynieś mi linijkę i ołówek.
- Ależ mężu... Po co ci to? Do domu jest 2 tygodnie drogi.
- Nie dyskutuj ze mną. Idź do domu po to, o co prosiłem.
Żona posłusznie powędrowała do domu, a

Disconnected
- 1
@Oralgutan: spalone ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Barto_
via Android- 2
@Disconnected wg. mnie tak jest śmieszniej xD
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 12
- 2
Pewien Polak złowił złotą rybkę:
- Jestem złotą rybką i spełnię Twoje jedno życzenie, ale pamiętaj, że Twojemu sąsiadowi spełnię je dwukrotnie.
Polak myśli, myśli i myśli, aż w końcu wymyślił
Dowcip z pewnej książki
- Jestem złotą rybką i spełnię Twoje jedno życzenie, ale pamiętaj, że Twojemu sąsiadowi spełnię je dwukrotnie.
Polak myśli, myśli i myśli, aż w końcu wymyślił
Dowcip z pewnej książki
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 0
@jezus_cameltoe: Książka to zbiór satyrycznych felietonów :)
konto usunięte via Android
- 26
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 10
@Lotczyk: Gdzies w środku powinien być
Na to Belg:
- My kupiliśmy 100.000 pudełek kredy! Postawimy maszyny wydające kredę na każdym rogu ulicy. Jak terroryści zrobią zamach to wszędzie pojawią się natychmiast, NATYCHMIAST setki narysowanych serduszek i napisów LOVE i LIBERTE.
Na to Belg:
- My kupiliśmy 100.000 pudełek kredy! Postawimy maszyny wydające kredę na każdym rogu ulicy. Jak terroryści zrobią zamach to wszędzie pojawią się natychmiast, NATYCHMIAST setki narysowanych serduszek i napisów LOVE i LIBERTE.
- 7
Gliniarz z drogówki wraca do domu i od progu woła syna:
-Pokaż dzienniczek!
Syn wyciąga dzienniczek. W środku kilka pał i 100 złotych. Ojciec wprawnym ruchem chowa kasę i mówi:
-No, przynajmniej w domu wszystko w porządku.
(✌ ゚ ∀
-Pokaż dzienniczek!
Syn wyciąga dzienniczek. W środku kilka pał i 100 złotych. Ojciec wprawnym ruchem chowa kasę i mówi:
-No, przynajmniej w domu wszystko w porządku.
(✌ ゚ ∀
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 6
Młody, niedoświadczony człowiek dostał pracę w pewnej wielkiej, bardzo znanej firmie. Pracował przez tydzień, radził sobie średnio, a tu nagle wzywa go dyrektor biura:
- Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się przenieść pana na wyższe stanowisko. Teraz będzie pan kierownikiem działu.
Tak też się stało. Po tygodniu dość marnej pracy, młodego człowieka wzywa szef koordynacji działów:
- Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się pana awansować, teraz będzie pan szefem filii w naszym mieście.
I
- Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się przenieść pana na wyższe stanowisko. Teraz będzie pan kierownikiem działu.
Tak też się stało. Po tygodniu dość marnej pracy, młodego człowieka wzywa szef koordynacji działów:
- Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się pana awansować, teraz będzie pan szefem filii w naszym mieście.
I
Siedzi babcia z dziadkiem na ławce w parku.
Dziadek mówi:
- puściłem jesiennego bąka
Babcia:
- a jaki to jest jesienny?
Dziadek:
Dziadek mówi:
- puściłem jesiennego bąka
Babcia:
- a jaki to jest jesienny?
Dziadek:
W kominku płonie ogien. Przed kominkiem, na bujanym fotelu siedzi dziadunio. Wokół dziadunia siedzą wnuczęta i słuchają jego historii:
- Jak byłem młody, pojechałem na safari. Niestety, zepsuł mi się samochód. Wziąłem strzelbę, i zacząłem przemierzać sawannę pieszo. Nagle z wysokiej trawy wyskakuje na mnie lew. Mierzę do niego z karabinu, strzelam... Niestety karabin nie był nabity. No to ja zaczynam uciekać. Lew coraz bliżej. Dobiegam do wielkiego baobabu. Odwracam się, widzę,
- Jak byłem młody, pojechałem na safari. Niestety, zepsuł mi się samochód. Wziąłem strzelbę, i zacząłem przemierzać sawannę pieszo. Nagle z wysokiej trawy wyskakuje na mnie lew. Mierzę do niego z karabinu, strzelam... Niestety karabin nie był nabity. No to ja zaczynam uciekać. Lew coraz bliżej. Dobiegam do wielkiego baobabu. Odwracam się, widzę,
- 6
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 1













